Urząd Miejski w Elblągu, jako jeden z pierwszych w Polsce będzie przekazywał do Centralnej Ewidencji Dłużników informacje o osobach, które nie wywiązują się z obowiązku płacenia alimentów. Po trafieniu do ewidencji takie osoby będą miały problem z uzyskaniem kredytu w banku oraz z zakupem telefonu komórkowego czy usług telewizji.
Od października, dzięki zmianom w prawie organy samorządowe zobowiązane są do przekazywania do biur informacji gospodarczej informacje o osobach, które od co najmniej 6 miesięcy nie zapłaciły alimentów. Za pośrednictwem jednego z takich biur – InfoMonitora – dane dłużników alimentacyjnych z Elbląga trafiają także do BIK (Biura Informacji Kredytowej), z którym współpracują praktycznie wszystkie polskie banki oraz SKOK-i. Dla tych, którzy nie płacą alimentów może to oznaczać trudności przy staraniu się o kredyt.
- Na terenie naszego miasta jest około 1700 osób, które uchylają się od regularnego płacenia alimentów. Teraz, dzięki współpracy z InfoMonitorem, ci którzy nie płacą od ponad 6 miesięcy trafią do Centralnej Ewidencji Dłużników – mówi Joanna Urbaniak rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Elblągu. - To będzie dla nich oznaczać kłopoty, na przykład z otrzymaniem kredytu w banku. Mamy nadzieję, że dzięki temu uda się zdyscyplinować tych ludzi do płacenia alimentów. Skorzystają na tym przede wszystkim dzieci, ale także budżet gminy. To sposób na wyegzekwowanie obowiązku jaki ciąży na tych osobach.
Często zdarza się, że osoby zobowiązane do płacenia alimentów uchylają się od tego obowiązku i wykorzystują wszystkie możliwe metody, aby nie płacić, mimo że ich sytuacja materialna pozwala im regulować te zobowiązania. Takie osoby często ukrywają swoje dochody oraz majątek. Również polskie prawo nie dostarczało dotychczas wielu argumentów, które skutecznie motywowałyby do regulowania tego rodzaju zaległości. Bezkarność osób, które nie wywiązują się z ciążącego na nich obowiązku alimentacyjnego stanowi poważny problem i w konsekwencji prowadzi do znacznego obciążenia budżetu państwa oraz budżetów jednostek samorządowych. To z ich środków finansowane są wydatki przeznaczone m.in. na wsparcie dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej spowodowanej niemożnością wyegzekwowania należnych im świadczeń alimentacyjnych.
- Taka miękka windykacja jest niezwykle skuteczna, dzięki tej umowie z pewnością będzie można nakłonić część osób do regularnego płacenia alimentów - wyjaśnia Mariusz Hildebrand, Prezes InfoMonitora. - Osoba która nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, może mieć problem z uzyskaniem kredytu lub pożyczki, zakupem telefonu komórkowego czy innej usługi, gdyż zarówno banki jak i firmy telekomunikacyjne, czy prowadzące sprzedaż na raty, pilnie weryfikują rzetelność osób w zasobach udostępnianych przez InfoMonitor. Świadomość tego jest dużym bodźcem dla dłużników do terminowego regulowania zobowiązań. Wystarczy sama informacja na wezwaniu do zapłaty o możliwości znalezienia się w Centralnej Ewidencji Dłużników InfoMonitora, aby 40% osób zdecydowało się na zapłatę zobowiązania.
Obecnie banki coraz częściej weryfikują potencjalnych klientów poprzez sprawdzenie czy negatywna informacja o nich nie figuruje nie tylko w Biurze Informacji Kredytowej, ale również w InfoMonitorze. Takie są również rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego, która w piśmie z 17 października zamieściła swoje zalecenia dotyczące oceny zdolności kredytowej przez banki. Rekomendacja KNF jest taka, aby instytucje finansowe szerzej wykorzystywały bazy danych w weryfikacji poziomu zadłużenia klientów i historii spłat. Zwiększa to również prawdopodobieństwo, że dłużnik alimentacyjny będzie miał utrudniony dostęp do wielu usług.
Informacje o nierzetelnych dłużnikach sprawdzają w Centralnej Ewidencji Dłużników InfoMonitora zarówno banki, firmy leasingowe, telekomunikacyjne jak i fundusze pożyczkowe. Dzięki temu są w stanie lepiej ocenić rzetelność płatniczą osoby, z którą planują podpisać umowę. Informacja o nieterminowym regulowaniu zobowiązań jest dla nich ostrzeżeniem, by nie współpracować z daną osobą lub firmą lub zabezpieczyć się poprzez narzucenie trudniejszych warunków umowy.
jeżeli ktoś ma problemy z regularnym płaceniem takiego zobowiązania jak alimenty to chyba nie myśli o braniu kredytu, umieszczenie więc informacji w systemie dostępnym dla banków niewiele oznacza dla takiej osoby
sa tez tacy ktorzy moga a nie chca i wtedy to ma sens ,jestem za