Sto projekcji dziennie wykonują pracownicy radiologii w szpitalu przy ul. Królewieckiej. Przez zakład przewijają się pacjenci z urazami, zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa, zapaleniem płuc, a nawet kamicą nerkową. Od teraz, za sprawą najnowocześniejszego sprzętu RTG za bagatela 1,2 mln zł, mogą liczyć na zdjęcia najwyższej jakości.
W szpitalnej radiologii do tej pory funkcjonowały dwa urządzenia do prześwietleń. Jedno z nich jednak musiało już przejść na zasłużoną emeryturę. W zamian w zakładzie pojawił się X Twins, nowoczesny sprzęt RTG, sprzęt do zadań specjalnych, jak podkreślają lekarze.
W Elblągu nie ma drugiego takie aparatu, najbliższe miejsce, w którym drugi taki aparat stoi, to jest stadion Arena w Gdańsku. To jest aparat zajmujący stosunkowo niewiele miejsca, przy bardzo dużej funkcjonalności, co dla nas również miało znaczenie. Choć jakość gra główną rolę. On ma wszystkie najbardziej zaawansowane technologie. Także ilość promieniowania dobiera do grubości ciała pacjenta. Wyczuwa ilość tkanki i w zależności tego zmienia ilość promieniowania, co ma zwłaszcza znaczenie w miejscu łączeniu kości kręgosłupa, gdzie można na jednym zdjęciu zobrazować cały odcinek kręgosłupa
– mówi Piotr Lassota, kierownik Zakładu Radiologii w Wojewózkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu.
Dziennie w Zakładzie Radiologii wykonywanych jest około stu projekcji. Trafiają tu pacjenci z rozmaitymi urazami, zwyrodnieniami, czy zapaleniem płuc. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi mogą liczyć na zdjęcia RTG najwyższej jakości.
Nie jest tak, że ten drugi aparat, który mamy, wykonuje dużo gorsze zdjęcia, ale w sytuacjach ekstremalnych, ten nowy sprzęt daje sobie radę lepiej. To jest aparat do zadań specjalnych. W codziennej pracy oba aparaty się uzupełniają. Jednak ten nowy sprzęt będzie lepszy na przykład w przypadku pacjentów powypadkowych. Tutaj, w szpitalu mamy innych pacjentów niż w przychodniach, często są to pacjenci powypadkowi, z wieloma urazami, w różnych miejscach, musiał więc być to aparat, który faktycznie jest w stanie wykonać każdą projekcję w każdy możliwy sposób i ten aparata to potrafi. Aparat, który posiadamy, też ma takie możliwości, ale oba aparaty się uzupełniają i w razie gdy jeden odmówi posłuszeństwa, tak jak dzisiaj miało to miejsce, drugi jest w stanie przejąć jego funkcje
- dodaje Piotr Lassota.
Sprzęt kosztował szpital 1,2 miliona. To jednak nie jedyne wydatki, jakie szpital miał w tym roku i jakich może się spodziewać w przyszłości. Lista zadań koniecznych do realizacji jest bowiem spora. W najbliższym czasie placówkę czeka przebudowa i modernizacja szpitalnego oddziału ratunkowego. Ta inwestycja będzie kosztowała 8 mln zł, z czego 3,4 mln to dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego.
W tej chwili podpiszemy umowę i rozpocznie system przetargowy. Myślę, że dopiero w drugim półroczu 2017 roku ruszymy z tą inwestycją
– mówi Elżbieta Gelert, dyrektorka szpitala.
W przyszłym roku w szpitalu zrealizowanych zostanie również pięć innych inwestycji: kolejny etap dostosowania budynku do przepisów przeciwpożarowych, przeniesienie pracowni cytostatyków, stworzenie centralnej rejestracji do przychodni na I piętrze, modernizacja oddziału dziennej chemioterapii oraz sali udarowej na oddziale neurologii. Koszt tych projektów to około 5 mln zł. Szpital czekają również większe inwestycje, rozpisane na lata, jak chociażby najdroższa w tym gronie, kompleksowa informatyzacja szpitala, której koszt szacuje się na 20 mln zł.
Myślę, że te inwestycje, chyba w stu procentach są możliwe do zrealizowania. Tu nie chodzi o kwestie propagandy, tutaj nic nie jest na wyrost, tylko wszystko jest potrzebne. Pierwszy ważny etap to ZIT Elbląg. W Elblągu można mówić o tym głośno, ale poza Elblągiem jest to trudny temat. Na służbę zdrowia, w regionalnym Programie Operacyjnym, jest bardzo mało pieniędzy. To około 22 miliony euro i blisko połowa tych środków jest skumulowana w ZIT Bis Elbląg. Mówię również o zabezpieczeniu udziału własnego w projektach. To jest szpital wojewódzki, nasz szpital, tu nie ma dyskusji. Jest dofinansowanie to choć z trudem wielki, ale będziemy szukali zabezpieczenia. Później, gdy miną środki unijne, nikogo nie będzie stać na finansowanie inwestycji w stu procentach
- mówił Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.
Dzisiaj w szpitalu przy ul. Królewieckiej odbyła się uroczystość z okazji wzbogacenia Zakładu Radiologii o nowy sprzęt. Od dzisiaj mogą z niego korzystać również pacjenci szpitala.
tylko po co? Pan L. nawet na zwykłym RTG guza 7cm nie widzi
"Kamienica nerkowa" ?????
A może by parę zdjęć czaszki uczestnikom tej małpiady zrobić? Wtedy z pewnością NIC NIE WYJDZIE...
Pani Gelert, daj sobie Pani te paskudne WORY, niby od nawału pracy, spod oczu usunąć. Z nimi wyborców Pani nie zdobędzie, a zegarek tyka...
CIEKAWE ILU POTRZEBUJACYCH Z FUNDUSZU TU SIE DOSTANIE NIE CZEKAJAC MIESIACAMI ?
Ja się zastanawiam po co ten za przeproszeniem " pan" w czarnej sukience. Przecież i tak wszystko w rękach boga.
A katabas po co?? Gwarancję na sprzet przedłuża? debil vs debil. Coraz niżej upada społeczeństwo chroniąc sie pod skrzydła dziecioeba w koloracie.
Sprzętu pod dostatkiem a kolejki jak były tak są,może prywatnie się uda skorzystać...w ciągu roku chociaż... a następny proponowany artykuł: Indeks sprawności ochrony zdrowia.NAJGORZEJ leczyć się na Warmii i Mazurach. Rozweselacze.