Rachunki za zakupy w ostatnim czasie mogą przyprawić o zawrót głowy. - Żywność jest coraz droższa - mówią elblążanie. Jak podał wczoraj (1 września) Główny Urząd Statystyczny w sierpniu ceny towarów i usług konsumpcyjnych w porównaniu z analogicznym miesiącem przed rokiem wzrosły o 2,9 proc.
Pandemia odbiła się na wszystkich dziedzinach życia. Widzimy to również po domowych finansach. Więcej płacimy za usługi, ale również za żywność.
Tylko w lipcu ceny żywności wzrosły o 4,1 proc. w porównaniu do lipca 2019 r. Głównie pieczywa (+9 proc. rok do roku), na którego ceny wpłynęły wzrosty cen energii (energia to jeden z głównych kosztów produkcji chleba). Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2020 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 3,0 proc. (przy wzroście cen usług – o 7,3 proc. i towarów – o 1,5 proc.). Zauważają to również elblążanie, których spotkaliśmy na ryneczku przy ul. Pestalozziego.
Chleb i bułki zdrożały zauważalnie, jeśli chodzi o pozostałe produkty to ciężko mi powiedzieć, które o ile wzrosły, ale widzę, po tym, co zostaje w portfelu na koniec miesiąca, że życie jest coraz droższe
- mówi Dominika, mieszkanka Elbląga.
Żywność kosztuje. Coraz więcej płacimy za chleb, wędliny czy owoce. To widać po budżetach domowych. Nawet w wakacje, kiedy więcej je się sezonowych warzyw i owoców, wcale nie było taniej. Warto jednak też zwracać uwagę na to, co się kupuje i w jakich ilościach. Obecnie bardzo często ludzie wyrzucają żywność. Kiedyś to było nie do pomyślenia, szanowało się każdą kromkę chleba
- dodaje pani Janka, starsza elblążanka.
Wczoraj (1 września) GUS podał szybki szacunek dotyczący cen w sierpniu. Jak się okazuje, w porównaniu z lipce spady one nieznacznie, bo 0,1 proc. Natomiast w porównaniu do sierpnia roku 2019 zanotowano wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych o 2,9 proc.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w sierpniu o 2,9 procent w porównaniu do analogicznego miesiąca przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny w szybkim szacunku. W porównaniu z lipcem ceny spadły o 0,1 procent.
W sierpniu notowaliśmy dalsze spowolnienie wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych – do proc. wobec 3,9 proc. w lipcu i 5,7 proc. w czerwcu. Jednocześnie sierpniowy poziom cen żywności i napojów był o 1,1 proc. niższy niż miesiąc wcześniej. W tym czasie ceny nośników energii wzrosły o 4,5 proc. (r/r) wobec wzrostu o 5,1 proc. w lipcu
- skomentowało informację GUS Ministerstwo Rozwoju.
We wrześniu spodziewamy się utrzymania inflacji na poziomie zbliżonym do obecnego, tj. ok. 3 proc. w ujęciu rocznym oraz 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym. Zmiana cen żywności powinna pozostać na poziomie z sierpnia. Spodziewamy się sezonowego wzrostu cen odzieży i obuwia oraz wzrostu cen w edukacji, dodaje resort rozwoju.
Szczegółowe dane na temat inflacji GUS poda 15 września.
za komuny jak cukier podrozal to wszystkie zakłady strajkowały...hahaaa
Za 500+ się płaci za rozdawnictwo za 13 i 14 emerytury za 300 + wyprawka za niepracujących a pobierających świadczenia. W założeniach do budżetu na 2021 dziura wyniesie 80 mld zł a na 13 i 14 oraz 500+ wydadzą przeszło 50 mld - żyjemy za pożyczone i ponad stan ale - wygrane wybory więc władza lud ma w d.... . Jak to powiedział Pan Premier Morawiedzki cytuję "ludzie mają za ***alać za miskę ryżu" - no to tyle.
To skąd tyle grubasów na ulicach?
w warmińskiej zwykły chleb za 4 zł to już wygląda jak bułka paryska, uważam że sprzedawcy też się scwanili i wykorzystują wirusa
widzę że kogoś z warmińskiej w oczy kole, ale taka prawda, albo żeby mały ptyś kosztował tam 4 zł, to też przeginanie pałki, ,
Od kartofli wiem bo sam żrę i jestem tłusty.
Bylo 500+,a teraz dobra zmiana zrobi 1000-
"Pandemia odbiła się na wszystkich dziedzinach życia. Widzimy to również po domowych finansach. Więcej płacimy za usługi, ale również za żywność." Pandemia????? To że wszystko drożeje to nie wina pandemii tylko nieudolnych pisiorów! Dzięki nim wszystko drożeje, przez programy socjalne, potężną inflację. Chcą doprowadzić Polskę do bankructwa byle by tylko utrzymać się u władzy i nachapać się tyle ile tylko się da. 500+ "dajo" ale że 1000 zabierają to ludzie już nie widzą...
Wspolczuje ludziom ze musza zyc w polsce
Podziękujmy za to wyborcom pisu. Jesteśmy najdrozsi w Europie.Przed nami tylko Węgry Orbana.