poza tym życzę sobie aby w mojej okolicy (w promieniu 0,5 km mam ponad 30 banków!! może już ponad 40) był fajny warzywniak, knajpka w której mogę zjeść obiad za naście złotych (najlepiej ze dwie. Jedna włoska np a drugą...hmm, niech będzie litewska), fajne podwórko gdzie moje dziecko wyjdzie na ślizgawkę a nie skakać po dachach samochodów. Gdzie będę miał przestrzeń do życia gdzie będzie ładnie i kolorowo. Dzisiaj jest tak, ze wyglądam za okno i samochód niemal wjeżdża do rakiety a teren wokół niej to jakiś gnój. Wiele by pisać. Miasto jest biedne i ludzie w nim mieszkający są biedni. To naprawdę sprawa szersza i dotykająca nie tylko spraw z zakresu urbanistyki
Panie Oficerze , nie przesadajmy z tymi autostradami w Elblągu . Szerzej jest / bedzie tylko na Grota i odcinku Pocztowej od Feniksu do Alstromu , oraz na nieznym jeszcze odcinku Browarnej . Reszta pozostaje bez zmian ., tylko nowa nawierzchnia.
Ciągle zapomina się o nowych miejscach parkingowych ,także pod blokami i to jest problem ,gdy nie ma gdzie auta zostawić na noc pod własnym domem .
Elbląg to bardzo przyjazne miasto ... wszędzie strefy płatnego parkowania, wszędzie zakazy, barierki, słupki .... i banki. Na szczęście niedługo zbankrutuje całkiem i skończy się ten sen o 130.000 mieście. Skończy się megalomania. Ktoś w końcu będzie musiał przyznać że nie ma tu więcej jak 80.000 ludzi z czego połowa bezrobotna a druga połowa na państwowym garnuszku wysysa resztki soków z garstki naiwnych frajerów co mają jeszcze jakiś prywatny biznes. Koniec s...nia po krzakach jak to się mówi. Czas zająć miejsce zwolnione przez Chiny. Czas na słomiane kapelusze, rowery i pracę za miskę ryżu. Póki na wszystkim Made in China a nie Made in Poland póty będziecie już tylko wspominać jak to drzewniej bywało a na koniec będziecie opowiadać wnukom że kiedyś to nawet jechaliście samochodem raz.
Jak mam jeżdzić 8 do pracy i czekac na nią 30 min to wole jechać autem jest szybciej .Częstotliwość autobusów jest fatalna, rozumiem że kasy mało ale ktoś za wymyślanie bierze tą kasę i nie chodzi o wymyslanie płatnycgh parkingów ktorych jest bardzo dużo ,nie jest to wyjście.
do refluksje świąteczne - A kto będzie płacił za tę bezpłatną komunikację? to się może udać jak będziemy mieli napędy grawitacyjno-lewitujące napędzane powietrzem
poza tym życzę sobie aby w mojej okolicy (w promieniu 0,5 km mam ponad 30 banków!! może już ponad 40) był fajny warzywniak, knajpka w której mogę zjeść obiad za naście złotych (najlepiej ze dwie. Jedna włoska np a drugą...hmm, niech będzie litewska), fajne podwórko gdzie moje dziecko wyjdzie na ślizgawkę a nie skakać po dachach samochodów. Gdzie będę miał przestrzeń do życia gdzie będzie ładnie i kolorowo. Dzisiaj jest tak, ze wyglądam za okno i samochód niemal wjeżdża do rakiety a teren wokół niej to jakiś gnój. Wiele by pisać. Miasto jest biedne i ludzie w nim mieszkający są biedni. To naprawdę sprawa szersza i dotykająca nie tylko spraw z zakresu urbanistyki
Panie Oficerze , nie przesadajmy z tymi autostradami w Elblągu . Szerzej jest / bedzie tylko na Grota i odcinku Pocztowej od Feniksu do Alstromu , oraz na nieznym jeszcze odcinku Browarnej . Reszta pozostaje bez zmian ., tylko nowa nawierzchnia. Ciągle zapomina się o nowych miejscach parkingowych ,także pod blokami i to jest problem ,gdy nie ma gdzie auta zostawić na noc pod własnym domem .
Elbląg to bardzo przyjazne miasto ... wszędzie strefy płatnego parkowania, wszędzie zakazy, barierki, słupki .... i banki. Na szczęście niedługo zbankrutuje całkiem i skończy się ten sen o 130.000 mieście. Skończy się megalomania. Ktoś w końcu będzie musiał przyznać że nie ma tu więcej jak 80.000 ludzi z czego połowa bezrobotna a druga połowa na państwowym garnuszku wysysa resztki soków z garstki naiwnych frajerów co mają jeszcze jakiś prywatny biznes. Koniec s...nia po krzakach jak to się mówi. Czas zająć miejsce zwolnione przez Chiny. Czas na słomiane kapelusze, rowery i pracę za miskę ryżu. Póki na wszystkim Made in China a nie Made in Poland póty będziecie już tylko wspominać jak to drzewniej bywało a na koniec będziecie opowiadać wnukom że kiedyś to nawet jechaliście samochodem raz.
Jak mam jeżdzić 8 do pracy i czekac na nią 30 min to wole jechać autem jest szybciej .Częstotliwość autobusów jest fatalna, rozumiem że kasy mało ale ktoś za wymyślanie bierze tą kasę i nie chodzi o wymyslanie płatnycgh parkingów ktorych jest bardzo dużo ,nie jest to wyjście.
do refluksje świąteczne - A kto będzie płacił za tę bezpłatną komunikację? to się może udać jak będziemy mieli napędy grawitacyjno-lewitujące napędzane powietrzem
Samochód jest tylko po to aby dojechać z miejsca parkowania od hipermarketu. Pozostałe parkingi są, albo zamknięte, albo płatne.
Świat idzie do przodu, a niektórzy radni idą też, ale po szmal...