W miniony weekend rozebrana została pierwsza z kładek na rzece Elbląg. Z krajobrazu starówki i Wyspy Spichrzów zniknęła przeprawa w ciągu ul. Mostowej. Nadal dostępna jest kładka w ulicy Orlej. Jej demontaż nastąpi dopiero po ustanowieniu tymczasowego rozwiązania komunikacji pomiędzy wschodnim i zachodnim brzegiem rzeki. Miasto obiecuje, że mieszkańcy Zawodzia nie będą odcięci od reszty miasta na czas przebudowy kładek na rzece Elbląg.
- Jedną z rozważanych propozycji jest wykonanie tymczasowej przeprawy dla mieszkańców przystosowanej do ruchu pieszego. W tej sprawie prowadzone są rozmowy – informuje Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.
Drugim rozwiązaniem branym pod uwagę przez elbląski magistrat, jest zabezpieczenie bezpłatnego transportu kołowego, kursującego z dużą częstotliwością szczególnie w godzinach szczytu, między Zawodziem a Starym Miastem, czy Placem Słowiańskim.
- Pragnę również raz jeszcze wyjaśnić, że z uwagi na dużo wyższe koszty oraz bardzo krótki czas realizacji inwestycji nie można najpierw budować jednego, a później drugiego mostu – zaznacza Joanna Urbaniak. - Przypomnę, że jest to zadanie finansowane ze środków unijnych i terminy realizacji są bardzo rygorystyczne. Ich niedotrzymanie grozi utratą dofinansowania.
Więcej na temat przebudowy kładek przeczytać można w artykule "Zwodzone kładki i reprezentacyjny bulwar". W materiale znaleźć można także wizualizacje prrzebudowanych mostów oraz Bulwaru Zygmunta Augusta.
30 baniek wyrzucone w błoto...
A to niby dlaczego?
Najlepiej nic nie róbmy.
nie w błoto tylko w przywrócenie należytego wyglądu tej części miasta.Jedyne ale to że aż tyle lat trzeba było na to czekać.Wiadomo że jest wiele innych ważnych spraw,ale ta nie była mniej istotna dla miasta.Tym bardziej że na tą inwestycje jest dotacja unijna.
sprzedajcie działki na modrzewinie i zacznijcie sprowadzać inwestorów - kładki mogły poczekać - jeszcze trochę a mieszkańcy bedą na tych kładkach spać! trochę oleju mili Państwo! nie lobię PO ale w wyborach zagłosuję na Nowaczyka! już mam dość waszej "polityki przypadku".
Był most zwodzony i to zabytkowy zlikwidowano ,wybudowano kładkę ,teraz znowu będzie most .Czy w tym mieście ktoś odpowiada za coś czy nie zleży nikomu na pieniądzach Elblążan.Wystarczyło kiedyś zrobić remont mostu a tak to te pieniądze poszły na czyjś nie przemyślany pomysł .Dlaczego na Rzece Elbląg nie myśli się o poszerzeniu mostów lub budowie nowych mostów by kierowcy mogli swobodnie jeżdzić a nie stać w korkach.A za ten cyrk to ktoś na plecach powinien przenosić mieszkańców z jednej strony na drugą.Widać że w Elblągu brakuje gospodarza miasta.
Szkoda tylko, że znowu będą to kładki dla pieszych no al zwodzone. Może dałoby si jeszcze coś zrobić aby każdy mostek choć w części mógł funkcjonować jako droga jednokierunkowa. Jednym jeżdziłoby się na ZAWODZIE a drugim wracało. I tylko dla osobówek!!
Całe szczęście że coś myślicie o nas- mieszkańcach Zawodzia. Gdyby odcięto nas od świata....aż strach pomyśleć a przecież to XXI wiek
Czy to jest ta "modernizacja i rozbudowa Portu Morskiego w Elblągu w obrębie Starego Miasta" trwająca od 2007 r. na co miasto już wydało 1 123 620zł a która ma być zakończona w 2011 całkowitym kosztem 34 824 233zł ??? No bo innych prac w obrębie tego portu jakoś nie widziałem a w Uchwale Rady miasta z dnia 16.09.2010 patrz Wydatki wieloletnie dział 600 rozdział 60041 takie sumy widnieją - polecam lekturę http://um-elblag.samorzady.pl/art/id/17123
ŻEBY mieszkańcy mogli przejść przez rzekę nie można było postawić barek i połączyć dwa brzegi trochę chęci i mosty dla ludzi tymczasowe ale by były.Ruch na rzece zerowy to takie rozwiązanie jak najbardziej potrzebne .Kto nie musi chodzić to nie wie co to jest.