Należy mieć szacunek do wszystkich którzy walczyli z wrogami Ojczyzny ale z tym tekstem, że rozliczali Niemców za ektreminacje Żydów to już jednak przesada. Oczywiście poglądów na tematykę żydowska w czasach gdy Żydów było w Polsce 10% trudno oceniać z dzisiejszej perspektywy jednak trudno NZS oceniać jako organizacji przyjaznej dla tej mniejszości i nie zmienią tego pojedyncze przypadki Żydów w tym ugrupowaniu
Garstka fascynujących pseudo patriotów. I jeszcze ten PiSowski Kowszynski.23 czerwca 1944 r. żołnierze 5 Wileńskiej Brygady AK rtm. Zygmunta Szendzielarza pseud. „Łupaszka” zamiast – jak polecili przełożeni – dokonać odwetu na podległej Niemcom policji litewskiej, zaatakowali wioski Dubinki
i Ołkuny oraz okoliczne przysiółki, zamieszkałe w większości przez Litwinów, mordując co najmniej sześćdziesięciu sześciu cywilów, głównie kobiety (także ciężarne) i dzieci; w jednej z chałup zamordowano czwórkę dzieci, z których najmłodsze miało 2 lata);
– 22 maja 1945 r , oddział „Łupaszki” po uprzednim zamordowaniu czterech cywilów spalił wioskę Potoki, w większości zamieszkałą przez Białorusinów; w płomieniach zginęło m.in. troje dzieci, najmłodsze miało 6 lat;
– 6 czerwca 1945 r. partyzanci Narodowych Sił Zbrojnych, w sile około 300 osób, pod dowództwem kpt. Mieczysława Pazderskiego „Szarego”, stwarzając pozory przynależności do Wojska Polskiego wkroczyli do wioski Wierzchowiny, zamieszkałej w większości przez Ukraińców. Partyzanci NSZ zabijali metodycznie: po ustaleniu że w danej chałupie mieszka rodzina ukraińska mordowali wszystkie zastane tam osoby, mężczyzn, osoby starsze, kobiety i dzieci, ograbiając ich z pieniędzy i dobytku. Niektórzy zginęli od uderzeń szpadli i siekier. Tego dnia w Wierzchowinach straciło życie około 200 osób, w tym około 30 Świadków Jehowy, których pomordowano, gdyż nie chcieli się przeżegnać;
Należy mieć szacunek do wszystkich którzy walczyli z wrogami Ojczyzny ale z tym tekstem, że rozliczali Niemców za ektreminacje Żydów to już jednak przesada. Oczywiście poglądów na tematykę żydowska w czasach gdy Żydów było w Polsce 10% trudno oceniać z dzisiejszej perspektywy jednak trudno NZS oceniać jako organizacji przyjaznej dla tej mniejszości i nie zmienią tego pojedyncze przypadki Żydów w tym ugrupowaniu
Garstka fascynujących pseudo patriotów. I jeszcze ten PiSowski Kowszynski.23 czerwca 1944 r. żołnierze 5 Wileńskiej Brygady AK rtm. Zygmunta Szendzielarza pseud. „Łupaszka” zamiast – jak polecili przełożeni – dokonać odwetu na podległej Niemcom policji litewskiej, zaatakowali wioski Dubinki i Ołkuny oraz okoliczne przysiółki, zamieszkałe w większości przez Litwinów, mordując co najmniej sześćdziesięciu sześciu cywilów, głównie kobiety (także ciężarne) i dzieci; w jednej z chałup zamordowano czwórkę dzieci, z których najmłodsze miało 2 lata); – 22 maja 1945 r , oddział „Łupaszki” po uprzednim zamordowaniu czterech cywilów spalił wioskę Potoki, w większości zamieszkałą przez Białorusinów; w płomieniach zginęło m.in. troje dzieci, najmłodsze miało 6 lat; – 6 czerwca 1945 r. partyzanci Narodowych Sił Zbrojnych, w sile około 300 osób, pod dowództwem kpt. Mieczysława Pazderskiego „Szarego”, stwarzając pozory przynależności do Wojska Polskiego wkroczyli do wioski Wierzchowiny, zamieszkałej w większości przez Ukraińców. Partyzanci NSZ zabijali metodycznie: po ustaleniu że w danej chałupie mieszka rodzina ukraińska mordowali wszystkie zastane tam osoby, mężczyzn, osoby starsze, kobiety i dzieci, ograbiając ich z pieniędzy i dobytku. Niektórzy zginęli od uderzeń szpadli i siekier. Tego dnia w Wierzchowinach straciło życie około 200 osób, w tym około 30 Świadków Jehowy, których pomordowano, gdyż nie chcieli się przeżegnać;