Z okazji niedawno obchodzonego jubileuszu 95-lecia policji przybliżamy naszym Czytelnikom jak wygląda praca policjantów w różnych formacjach. Tym razem przyglądaliśmy się pracy policjantów z drogówki.
Z sierż. sztab. Maciejem Krztoniem oraz sierż. Tomaszem Żydanowiczem służbę rozpoczęliśmy po godzinie 14:00. Z Komendy Miejskiej Policji przy ul. Tysiąclecia wyjechaliśmy w stronę Raczek Elbląskich. - Dzisiaj porządku i bezpieczeństwa będziemy pilnować na drogach w gminie Elbląg - mówi Maciej Krztoń.
Do tego posłużył nam jedyny w naszym województwie pojazd dla Ekipy Techniki Drogowej i Ekologii. Samochód wyposażony jest w m.in. dodatkowe zasilanie przeznaczone dla urządzeń diagnostycznych, dymomierz - urządzenie do badania stopnia zadymienia spalin, analizator spalin- urządzenie do badania czystości spalin, przyrząd do badania przepuszczalności światła w szybach pojazdu oraz lustro do sprawdzania podwozi pojazdów.
Pierwszą z zatrzymanych osób był kierujący osobowym volvo. W obszarze zabudowanym jechał 99km/h przy ograniczeniu prędkości do 50. Na dodatek nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. - Od jutra zaczynam urlop, proszę o niski mandat - mówił mężczyzna. Sierż. sztab. Maciej Krztoń wystawił mandat w wysokości 300 złotych za przekroczenie prędkości oraz pouczył o obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa.
Nie trzeba było długo czekać na kolejną osobę, która popełniła wykroczenie. Tym razem to kobieta kierująca renault megane przekroczyła prędkość o 28km/h. – Pierwszy raz dostaję mandat za prędkość - śmieje się kobieta. Szybka jazda kosztowała kobietę 100 złotych.
Trzecią osobą, która przekroczyła prędkość tym razem o 44km/h był mężczyzna kierujący seatem. Przyjął on mandat bez żadnych próśb obniżenia kary. – Trochę za mocno wcisnąłem pedał gazu - przyznaje się kierowca.
Policjanci oprócz prędkości pojazdów kontrolują również ich stan techniczny. – Pierwszą kontrolę na specjalnym urządzeniu służącym do sprawdzania emisji spalin wydobywających się z samochodu przeszedł ford escort. – W rurze spalinowej umieszczamy specjalny przyrząd, który określi czy samochód zanieczyszcza środowisko czy nie. Pomiar badania sprawdzamy w tabeli wyników, która w zależności od samochodu jest inna. W przypadku forda okazało się, że jest sprawny i nadaje się do dalszej jazdy - mówi sierż. sztab. Maciej Krztoń.
Drugi pojazd również marki ford zatrzymany przez policjanta nie przeszedł pozytywnie badania, gdyż zawartość wytwarzanego dwutlenku węgla przekraczała dopuszczalne normy dla tego typu pojazdu. Policjant zatrzymał kierowcy niebieskiego forda dowód rejestracyjny. - W ostatnich latach samochody poruszające się po drogach są coraz nowsze i zadbane, choć zdarzają się też w dużej mierze niesprawne - mówią policjanci.
Po kilku mandatach i pouczeniach w Raczkach Elbląskich kierujemy się w stronę Żurawca. Policjanci zauważają motorowerzystę niemającego zapalonych świateł. Włączają sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca motoroweru jedzie dalej, nie zważając na polecenia wydawane przez policjanta. Po kilkunastu metrach w końcu zjeżdża na pobocze drogi. Tłumaczy się, że chciał zjechać, ale nie było jak i gdzie tego uczynić. Policjant po sprawdzeniu kierowcy poucza go. – Z kierującymi motorowerami jest problem, ponieważ często jeżdżą nietrzeźwi, nie wiedzą również o tym, że motorower przechodzi już od czterech lat coroczne badanie techniczne, a niektórzy mają jeszcze wpisane w kartę bezterminowo - mówi sierż. Tomasz Żydanowicz.
Po kilku minutach docieramy do miejscowości Żurawiec. Do pierwszej kontroli policjanci zatrzymują kierowcę samochodu przewożącego mrożonki. Kierowca jechał o 36km/h za szybko. Pojazd sprawdzony został również pod kątem stanu technicznego. Po wystawieniu mandatu kierowca mógł udać się w dalszą podróż.
Do następnej rutynowej kontroli zatrzymany został kierujący samochodem ciężarowym iveco. W tym przypadku do sprawdzenia stanu technicznego policjant użył specjalnego urządzenia. - Jest to lustro diagnostyczne do sprawdzania podwozia. Sprawdzamy nim czy są jakieś wycieki, pęknięcia - mówi sierż. sztab. Maciej Krztoń. W tym przypadku ciężarówka była sprawna i kierowca mógł ruszyć w dalszą drogę.
Po dwugodzinnym patrolu z policjantami drogówki wracamy do Elbląga. To nie jest koniec pracy policjantów. Służbę będą pełnić jeszcze sześć godzin (do 22:00).
Karol Bidziński
zenada elblaska policja to dno zero kultury wychowania wdodatku smierdzi w ich autach
Jaro śmierdzi w ich autach bo muszą wozić takich malkontentów jak Ty....
dlaczego nie widać Elbląskiej drogówki na UL. Stawidłowej i Radomskiej te ulice to tor wyścigowy do motocyklistów tu ograniczenie prędkości jest 40k/h a średnia każdego Tira to powyżej 70 k/h ??? jedyna drogówka jaka tu jest to gościu który wpada po kanapki do babci w czasie służby .
zgodnie z przepisami ruchu drogowego badanie techniczne motoroweru przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji ,a następnie przed upływem każdych kolejnych 2 lat od dnia przeprowadzonego badania.
Policjanci pracują tylko jak ktoś na nich patrzy... Jak trzeba znaleźć jakiegoś złodzieja, mordercę albo jak banda głupków atakuje jakąś parę bez powodu bo im się nudzi to policji NIE MA. Trzeba im za rękę doprowadzić tych zbójów, złodziei i morderców bo inaczej ich nigdy nie złapią. A tutaj oczywiście policjanci opisani są jako uczynni, dobrzy ludzie, którzy dają najniższe możliwe mandaty z uśmiechem na twarzy. Oczywiście są policjanci z powołania i nie wszyscy to śmierdzące lenie, które się wożą radiowozem i nic nie robią, są też i dobrzy policjanci, ale to zdecydowana mniejszość.
Mam tylko małe pytanko czy w Elbląskiej policji pracuje tylko jeden policjant bo co widzę jakieś artykuly o pracy drogówki to jedynie 1 pan jest na wiekszości zdjęciach dajcie się wykazac innym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nuuda..mam wrażenie od jakiegoś czasu że Policję utożsamia się z ruchem drogowym...zróbcie reportaż o pracy Prewencji to zobaczycie jak wygląda praca Policji:)
Przy wyjeździe z Elbląga jest znak awaria wiaduktu i ograniczenie do 20 km/h. Jakby tam policja się ustawiła to by trochę mandatów wpisali.
a jak wygląda praca POlicji z Olsztyna czy Braniewa mozna m.in. przeczytać tutaj: http://solidarni2010.pl/28614-olsztyn-szykany-wobec-redakcji-ekspress-olsztyn.html POlicjantka,która wcześniej szykanowała organizatorów jednej z pikiet odnośnie rozebrania pomnika zbrodniarza radzieckiego w Pieniężnie,na pytanie gdzie ma swoją legitymację odpowiedziała: że nie ma bo zostawiła ja w toalecie podczas zmieniania podpaski (widziałem filmik nagrany komórką)-teraz prokuratura ściga tych, którzy ośmielili się pisać w necie o wyczynach ich POlicjantki-redakcja ekspresu olsztyn jest także szykanowana-ciekawe czy i moje IP zaraz prokuratura nie weźmie od info.elblag bo odważyłem się o tym przypomnieć.Taką mamy "wolność" - w elbląskiej POlicji zdarzają się podobne POlicjantki ale komendant w miare czuwa
nieroby i nieuki na wegrowskiej jezdza pod prad a radiowozu zadnego!!!!