Po 20 latach pracy w straży pożarnej (7 lat jako Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu) Łukasz Kochan odchodzi ze służby i przechodzi na emeryturę. - Przez ponad 20 lat byłem zawodowym strażakiem, a od prawie 30 lat jestem strażakiem ochotnikiem. Myślę, że ten etap mojego życia należy zakończyć w momencie, w którym udało mi się dołożyć przysłowiową cegiełkę do budowy systemu ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Chciałbym teraz zacząć nowy etap – mówił Łukasz Kochan w rozmowie z Kamilą Jabłonowską.
Komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu będzie Pan do końca sierpnia?
Tak. Podjąłem decyzję o przejściu w stan spoczynku. Komendant Główny pozytywnie rozpatrzył mój raport i 31 sierpnia br. przejdę na tak zwaną strażacką emeryturę.
Co jest tego powodem?
Nowe plany. Cieszę się, że zrealizowałem zadanie polegające na budowie nowej komendy w Elblągu, przeprowadzce strażaków do nowej lokalizacji, wyposażenie strażaków w nowoczesny, specjalistyczny sprzęt i umundurowanie. Pewien etap mojego życia został zrealizowany. Od dziecka marzyłem, żeby zostać strażakiem. Przez ponad 20 lat byłem zawodowym strażakiem, a strażakiem ochotnikiem jestem od prawie 30 lat. Myślę, że ten etap mojego życia należy zakończyć w momencie, w którym udało mi się dołożyć przysłowiową cegiełkę do budowy systemu ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Chciałbym teraz zacząć nowy etap.
7 lat temu, gdy obejmował Pan stanowisko Komendanta PSP w Elblągu, udzielił mi Pan wywiadu. Pamiętam, że już w tedy podkreślał Pan, że najważniejszym Pana celem jest doprowadzenie do wybudowania nowej Komendy. To inwestycja, na którą strażacy czekali od kilkudziesięciu lat.
To było naprawdę bardzo trudne wyzwanie. To inwestycja, która pochłonęła ponad 27 mln zł i z różnych źródeł była finansowana. Inwestycja została oddana do użytku, a strażacy już się tam przeprowadzili. To był mój cel nadrzędny. Bardzo cenię sobie te 7 lat pracy w Elblągu, bo to ogromne doświadczenie zawodowe i życiowe, które zdobyłem kierując tak wspaniałym zespołem ludzi, jakimi są elbląscy i pasłęccy strażacy. Dzięki takiemu zespołowi byliśmy w stanie wspólnie zrealizować ten proces inwestycyjny.
Jakby Pan podsumował czas pracy w elbląskiej komendzie?
To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogłem pokierować elbląskimi strażakami. Cieszę się, że mogłem czynnie uczestniczyć w zwiększeniu potencjału ratowniczego w samym Elblągu i w powiecie elbląskim. Ale straż pożarna to nie tylko Państwowa Straż Pożarna. To także jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, a w powiecie elbląskim jest ich kilkadziesiąt. Cieszę się, że także na tym polu służby ochotniczej udało mi się doprowadzić do wymiany samochodów, umundurowania i sprzętu. To także wielka zasługa samorządowców z poszczególnych gmin oraz powiatu elbląskiego, z którymi zbudowałem bardzo dobre relacje.
Rozumiem, że zostawia Pan strażaków w takim stanie, że niczego już im nie brakuje?
Oczywiście to bardzo dobrze naoliwiony mechanizm, który działa bez zarzutu. Na czele elbląskiej komendy stoją doświadczeni oficerowie, którzy w bardzo profesjonalny sposób potrafią kierować poszczególnymi komórkami organizacyjnymi.
Ma Pan jakieś rady dla swojego następcy?
Determinacja, obranie sobie celu, dążenie do tego celu i przede wszystkim wsłuchiwanie się w głosy strażaków, bo tak naprawdę doświadczenie i wiedza każdego strażaka przekłada się później na efektywność zarządzania na stanowisku komendanta.
Będzie Pan tęsknić?
Będę.
Za czym najbardziej?
Za moim wspaniałym zespołem i za dźwiękami syren strażackich. Myślę, że strażacką iskierkę będę miał w sobie do końca życia. Pewnie w przyszłości patrząc na interwencje strażaków będę chciał brać w nich udział jednak będę patrzył na to już z zupełnie innej strony. Oczywiście nadal będę służyć wsparciem i wiedzą dla moich koleżanek i kolegów z Komendy w Elblągu. Z mundurem strażaka ochotnika związałem się prawie 30 lat temu i w tym strażackim mundurze jestem do dzisiaj. Na pewno będę działał pełniąc funkcje społeczne w jednostce ochotniczej straży pożarnej.
Wspominał Pan o nowym rozdziale. Jaki on będzie? Czy będzie związany z Elblągiem?
Niedługo będę mógł zdradzić więcej na ten temat. Na razie mogę zapewnić, że moje plany związane są bardzo mocno z Elblągiem i z subregionem elbląskim. Uważam, że w Elblągu drzemie ogromny potencjał i ten potencjał trzeba wspierać zarówno w wewnątrz, jak i z zewnątrz. Nie wyobrażam sobie, aby wciąż nie poprawiać poczucia bezpieczeństwa mieszkańców naszego regionu z Elblągiem na czele. Planuję iść w tym kierunku.
Dziękuję za rozmowę.
Z Łukaszem Kochanem rozmawiała
Kamila Jabłonowska
Z końcem 2022 r. elbląscy strażacy wprowadzili się do nowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej mieszczącej się przy ul. Łęczyckiej. Sprawdziliśmy, w jakich warunkach teraz pracują. Przypominamy materiał filmowy z marca br.
Powodzenia
Panie Łukaszu startuje Pan na Prezydenta
Chciałbym po 20 latach pracy iść na emeryturę. Już jestem taki zmęczony
Patologia . 40 letni zasłużony zmęczony emeryt . Kiedy to się skończy
Startuje w wyborach
Jak się zaczyna kręcić przy Śliwce, zbiera podpisy i robi agitacje wyborczą to już wiadomo co będzie robił dalej....
Też bym spieprzał gdybym miał straznice na końcu świata beż dojazdu
Gratulacje! Co do dalszych losów, to Wróblewski chętnie podaje pomocną dłoń uboższym emerytom (ok 10000 netto). Miasto ma taką bez wysiłkową przechowalnię , a nawet dwie.
Panie Komendancie wielki szacunek za to co Pan zrobił dla PSP i OSP w regionie , wszyscy są bardzo wdzięczni ! Ci co piszą głupoty niemają zielonego pojęcia co do Pana osoby ... Powodzenia w życiu ! 👍👏💪
Nie było i nie będzie takiego komendanta w Elblągu !!!