Ratownik medyczny otrzymał cios w brzuch, a następnie w klatkę piersiową. Agresywny pacjent „wyraził skruchę i tłumaczył swoje zachowanie nadużyciem alkoholu”. Otrzymał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego, ale to nie jedyna kara, jaka mu grozi. Postępowanie prokuratury w tej sprawie się przedłuża.
Sprawą naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego Prokuratura Rejonowa w Elblągu zajmuje się już od kilku miesięcy. Chodzi o zdarzenie, do którego doszło 9 kwietnia w Pasłęku. Około godz. 21 zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do mężczyzny potrzebującego pomocy. Na miejscu okazało się, że znajdował się on pod znacznym wpływem alkoholu. Ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu go do Szpitala Miejskiego w Elblągu. W trakcie transportu sytuacja zaczęła się jednak wymykać spod kontroli.
Mężczyzna stał się wulgarny i agresywny. W pewnej chwili odpiął pasy bezpieczeństwa zabezpieczające go podczas transportu i zadał ratownikowi medycznemu W. L. uderzenie w brzuch, a następnie w klatkę piersiową
– informowała prokurator Ewa Ziębka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Agresywnym pacjentem okazał się Tomasz M., 48-letni mieszkaniec gminy Wilczęta. Przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Jak przekazuje prokuratura, wyraził skruchę i tłumaczył swoje zachowanie nadużyciem alkoholu. Obecnie mężczyzna znajduje się pod dozorem policji. Nałożono na niego zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego. Zobowiązano go również do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu.
Mężczyźnie postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej ratownika medycznego podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych, czyli popełnienia czynu z art. 222 par 1 Kodeksu karnego. 48-latkowi grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat. Od tego momentu minęły już cztery miesiące. Do sądu nadal jednak nie trafił akt oskarżenia. Na jego skierowanie trzeba będzie jeszcze poczekać.
Czas trwania postępowania przygotowawczego został przedłużony do 10 sierpnia z uwagi na oczekiwanie na opinię biegłych. W związku z tym postępowanie przygotowawcze nie zostało jeszcze zakończone skierowaniem do sądu aktu oskarżenia
– informuje Joanna Łasińska, zastępca Prokuratora Rejonowego w Elblągu.
Warto dodać, że po serii brutalnych ataków na ratowników medycznych w całej Polsce na początku tego roku zaostrzono kary dla sprawców. Zmiany dotyczą przepisów ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny, ustawy Kodeks wykroczeń oraz ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, przygotowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości.











50 tys zł uspokoi bandytów.