Nie jest tajemnicą, że policjanci z ruchu drogowego przeprowadzają kontrole trzeźwości podczas których liczba skontrolowanych kierowców przekracza nawet 100 osób. Nie jest także tajemnicą to, że kontrole takie, czy też tzw. „trzeźwe poranki” odbywają się na drugi dzień po dłuższych weekendach czy popularnych imieninach. Wczoraj kontrolę trzeźwości zorganizowano z okazji imienin… Barbary.
Popularne imieniny to okazja do wypicia alkoholu. Niektórzy jednak zapominają o tym, że nie idzie on w parze z jeżdżeniem samochodem. Zdarza się, że o tej zasadzie przypominają kierowcom sami policjanci podczas kontroli drogowej. Wtedy jednak na refleksje jest już za późno. Przekonało się o tym dwóch mężczyzn, których wczoraj policjanci zatrzymali właśnie do kontroli drogowej.
35-letni Tomasz J. jechał nissanem almerą. Policyjny patrol skontrolował go wczoraj około 18.20 w Gronowie Elbląskim. Badanie alkotestem wykazało u mężczyzny prawie promil alkoholu. Dwie godziny później w podelbląskim Żurawcu inny patrol zatrzymał 41-letniego Mirosława M. Mężczyzna kierował vw passatem mając 0,6 promila. W obu przypadkach kierowcom zostały zatrzymane prawa jazdy. Obaj odpowiedzą teraz przed sądem za kierowanie autem po pijanemu. Policjanci zapowiadają kolejne tego typu akcje i kontrole trzeźwości. Tylko podczas wczorajszej przebadano urządzeniami do wykrywania alkoholu ponad 130 osób.
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu