82 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie. Było ono największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez hitlerowskie Niemcy Europie. Dziś, 1 sierpnia, również w Elblągu odbyła się uroczystość upamiętniająca to wydarzenie.
W sobotę, 1 sierpnia dokładnie o godz. 17.00 w Elblągu rozpoczęły się obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Uroczystość odbyła się przed Pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej, Polskiego Państwa Podziemnego (ul. gen. Stefana Grota-Roweckiego/Skwer Rotmistrza Pileckiego). Po przemówieniach okolicznościowych i apelu pamięci złożono kwiaty pod pomnikiem.
Dokładnie o godz. 17.00 w całym mieście zawyły również syreny.
Elbląg uczcił pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego i oddał hołd wszystkim poległym. Powstańcy Warszawscy byli bardzo młodzi. Mieli swoje marzenia, plany, rodziny i przyjaciół. Chcieli żyć w wolnym kraju. W chwili próby wykazali się odwagą, która do dziś budzi podziw i szacunek
- stwierdził Prezydent Elbląga Michał Missan.
Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia o godz. 17., nazwanej kryptonimem godzina "W" - w niektórych częściach miasta pierwsze strzały padły już wcześniej. Trwało 63 dni – do 2 października 1944 roku i było największą akcją zbrojną w okupowanej przez Niemców Europie. Do walk w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. żołnierzy podziemia. Blisko połowa z nich zginęła w walce o suwerenność Polski. Równie ogromne były straty wśród ludności cywilnej – ok. 180 tys. ofiar. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal doszczętnie spalone i zburzone.


















Nie przypomina sobie żeby prezydenta miasta Elbląg Michał Missan coś takiego powiedział zważywszy że go tam nie było. Nie to że w ogóle nie bywa na rocznicach i innych upamiętnieniach ważnych wydarzeń dla Polski, no bo przecież bywa na nich? Bywa? Na pewno musiał być ale niestety nigdy go nie zauważyłem, tak przypadkiem, będąc na niemal każdym.
Dziś Polską rządzą obrzydliwi zdrajcy-targowica 13 grudnia.
Obecnie malo juz kto zna i rozumie historię, najwięcej krzyczą ci co ani nie żyli w tamtych czasach i nawet nikt z rodziny nie brał udziału w tym zrywie! My dzis zachwycamy się fotami z basenu i z imprez z kieliszkiem w ręku, taka różnica w czasach...
Chwała dzieciom i młodzieży którzy nie uzbrojeni, zostali rzuceni na śmierć w starciu z frontowym niemieckim wojskiem. Zapłacili życie swoim i rodzin, sąsiadów. Nafaszerowany ich głowy patriotyzmem który nie chwalił służby dla Ojczyzny ale gloryfikował śmierć dla Niej. Komorowski nie dowodził, spanikował. Władzę nielegalnie przejął narcyz Okulicki który Komorowskiemu podsuwał fałszywe meldunki. O sytuacji na froncie cała KGAK nie miała krztyny pojęcia. Okulicki chciał witać ruskich którzy wywalili go ze swojej armii na ryjek. Powstanie nie miało strategii, broni, współdziałania z frontem wschodnim. Okulicki, Komorowski dostali stopnie generalskie, ulicę, mosty, skwery. Za to że posłali na pewną śmierć naiwne, zindoktrynowane dzieci. Moi rodzice jeszcze w 1958 roku byli świadkami wydobycia szczątków dzieci z kanałów warszawskich, bo zatkały kolektor. Inaczej nikt by ich nie znalazł. Tak naiwniacy służyli i służą narcyzm, dyletantom, ambitniakom, "patriotom" inaczej. Dowódca nie może bezmyślnie, dla spełnienia swoich mżonek, wysyłać podwładnych na śmierć, szczególnie dzieci. Dorosłych pod Monte Cassino też - tam, w imię patriotyzmu dowódcy, zginęło w tydzień dwa razy więcej Polaków niż przez 4 poprzednie miesiące wszystkich innych nacji, bo tamci dowódcy, mimo że ambitni, myśleli. Szacunek dla Dzieci Warszawy a dla Okulickiego sromota.
Kazdy ma swoją teorię ale liczą się przeżycia powstańców i ich ocena a nie twoja, która jest w mniejszości
do - do ceny - właśnie podkreślam udział, rolę i zasługi dzieci i młodzieży. Na uznanie nie zasłużył żaden członek KG AK, a na pewno nie Okulicki i Komorowski. Pomyśl, czy pozwolił byś by tacy dziwacy posyłali twoje dzieci na bezmyślną śmierć. Jeżeli tak, to mogłeś postawić namiot w miejscu upadku dziwnej rakiety by ją patriotycznie zwalczały łyżką i widelcem, bo ci którzy mają to uczynić przyjmują zasadę "po co zestrzelić skoro i tak spadnie". A że ktoś zginie? Tym gorzej dla niego. Żadnych wniosków z przeszłości. Ofiara Warszawskich Dzieci służy neo Okulickim - japę drą bąkiewicze, bo oni są "patriotami". Za kasę. Pamięć o tych Dzieciach potrzebuje ciszy, zadumy, miłości a nie bąkiewiczów i nagradzania dewiantów i niemotów. Nawet dzisiaj te Dzieci są podkładem dla trampoliny okulickich i politykierów.
Pisowskobraunowski głupek chwilowo"misiek"primo vito mama Karoliny nawet tu musi wylac swoje popluczyny-już czupku jesteś po obchodzie?
A dziś w Polsce rządzą czosnkowi, ruscy,ukry,i niemiec. Cała bohaterska postawa powstańców poszła na marne ponieważ motloch i tak wybrał okupantów do rządu. Powstańcy nie chcieli Niemca ani Ruska a dzisiejszy suweren wybrał czarzastego i tuska. Szok!
Żal mi ciebie człowieku....I moze więcej szacunku dla powstańców, ty się wykaz ...
pięknie wyłożyłeś pojęcie szacunku, odpowiedzialności, wyobraźni. Pokazujesz też, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem. W pełni zasługujesz na miano "patrioty", a także producenta mięsa armatniego. Tylko na wschodzie (Rosja, Ukraina) nadal prowadzi się bezmyślne wojny przy użyciu masy ludzkiej wybijanie po obu stronach w niewyobrażalnych gdzie indziej liczbach. Nadajesz się do zastąpienia Okulickiego.