W nocy z 16 na 17 lipca 1949 r. spłonęła hala produkcyjna Zakładów ZAMECH. Komunistyczne władze uznały pożar za akt sabotażu. Urząd Bezpieczeństwa zatrzymał około 220 osób –wielu z nich brutalnie przesłuchiwano. Wśród ofiar represji byli reemigranci z Francji, kobiety, a nawet całe rodziny. Trzy osoby skazano na karę śmierci, inni spędzili długie lata w więzieniach. Była to jedna z największych tragedii w powojennej historii Elbląga.
W piątek, 17 lipca 2026 r., o godz. 12.00 pod tablicą przy Skwerze Ofiar Sprawy Elbląskiej mieszkańcy, przedstawiciele władz oraz organizacji społecznych złożyli kwiaty i wieńce, oddając hołd ofiarom tych tragicznych wydarzeń.
W imieniu Regionu Elbląskiego NSZZ „Solidarność” kwiaty złożył Zastępca Przewodniczącego Dariusz Czarnotta.
Pamięć o losach ofiar komunistycznych represji jest naszym obowiązkiem i ważną częścią historii Elbląga.
Nie zapomnimy.
Region Elbląski NSZZ "Solidarność"





















Skłon w ich stronę mowa o tych co ich prześladowano. Chcę się zapytać jak długo ten teren będzie tak obskurny nie wiadomo co i kiedy tu wybudują. Czy nawet w um radni i rządzacy nie widzą jak miasto jest zaniedbane . A ul. Tysiąclecia miał być hotel jest pastwisko. A wyspa spichrzow. To tak według eas ma wyglądać 130 tys miasto Elbląg. Wstyd.
Kolejny pokaz bałaganu. Pamięć to coś ważnego. Upamiętnianie w nie posprzątanym, obskurnym mieszkaniu, to libacja z okazji...Było was tam więcej niż na rocznicy Wołynia. To daje do myślenia jakiej rasy jest lud tego miasta.