Kolejna ulica w mieście zostanie zmodernizowana dzięki dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Miasto otrzymało wsparcie na realizację przebudowy i wzmocnienie konstrukcji ul. Artyleryjskiej. Wniosek był na liście rezerwowej. Elbląg jest jedynym samorządem który otrzymał aż 70 proc. dofinansowania na ten cel.
Zakres robót dla całego zamierzenia budowlanego oraz kolejność realizacji poszczególnych elementów obejmuje:
• prace pomiarowe,
• roboty rozbiórkowe, roboty ziemne, regulacja krawężników kamiennych, wymiana obrzeży betonowych,
• wykonanie warstw konstrukcyjnych nawierzchni drogowych, wykonanie nowej bitumicznej nawierzchni jezdni i nawierzchni chodników z elementów betonowych, wykonanie elementów organizacji ruchu.
Koszt ogółem zadania: 573 000,00 zł
Dofinansowanie zadania ze środków Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg: 401 100,00 zł
Biuro Prezydenta Miasta
Zespół Prasowy










ciekawe kto z władzy tam mieszka albo rodziny ze akurat te kompletnie nieistotną ulicę remontują, a sąsetki innych w o wiele gorszym stanie
Spieszą się bo niebawem wybory. A tam ruch jak w Warszawie na Marszałkowskiej
Na tej ulicy nadal leżą oryginalne niemieckie płyty betonowe rodem z dawnej autostrady Berlin - Królewiec. To najpiękniejsza z ulic Elbląga i trochę żal że zniknie jej kształt jaki znam z dzieciństwa.
Te poniemieckie betonowe płyty to już niestety gruz poprzeplatany garściami asfaltu rzucanymi w ramach łatania dziur. To wszystko składa się na strzelające spod kół odpryski, które trafiają w przechodniów, wózki i zaparkowane samochody. Z dawnego kształtu niewiele pozostanie, ale chociaż będzie bezpieczniej.
Nie ma co płakać za niechlujnie połatanym betonem. Lepiej tam płacz po licznych zabytkowych domach, też często poniemieckich, które szarańcza zarządzająca tym smutnym jak p... miastem przeznaczyła do rozbiórki. W ciągu kilkunastu lat Elbląg z miasta o charakterystycznej architekturze stał się jednym z tysiąca polskich zadupi, z których wszyscy uciekają. Już nawet nie mamy interesującej architektury. Tylko te zwyczajne do bólu współczesne kloce z mieszkaniami na wynajem po 30m2.
Czy "miasto" widziało "ulicę" Garnizonową?
A z miasta młodzież wyjeżdża bo Po i ich ulubiony Olsztyn zaorał Elbląg. Tu nie widać już przyszłości