W Elblągu trwają II Wojskowe Targi Służby i Pracy. - Na Warmii i Mazurach służy blisko 20 tys. żołnierzy. Ludzie w tym regionie lgną do wojska i na tym nam zależy, bo jeśli coś by się wydarzyło, to region narażony na bezpośredni atak z Obwodu Królewieckiego. Targi są po to, aby z naszą ofertą zapoznała się młodzież. Wojsko to pewny pracodawca na niepewne czasy - mówi ppor. Maciej Lewandowski, rzecznik prasowy 16. Brygady Zmotoryzowanej.
Wojskowe Targi Służby i Pracy to okazja, by zapoznać się z kompleksową ofertą zatrudnienia i rozwoju, jakie gwarantuje służba w Siłach Zbrojnych RP. Druga edycja wydarzenia odbywa się 4 i 5 kwietnia w 16 miastach w całej Polsce. Elbląg jest jednym z nich. Targi organizowane są na terenie Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych przy ul. Lotniczej. Towarzyszą im: wystawa najnowocześniejszego sprzętu wojskowego, pokazy, m.in. wyszkolenia żołnierzy, musztry i udzielania pierwszej pomocy oraz występ orkiestry wojskowej.
W Elblągu mamy przedstawicieli wszystkich rodzajów sił zbrojnych, jakie są w Wojsku Polskim. Oprócz wojsk lądowych, czyli właśnie Wojsk Obrony Terytorialnej, 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, są na przykład lotnicy z Lotniczej Akademii Wojskowej, czy marynarze z Akademii Marynarki Wojennej. Można się zapoznać ze specyfiką tych wszystkich służb
- mówi rzecznik prasowy 16. Brygady Zmotoryzowanej.
Organizatorzy liczą, że w ciągu dwóch dni, teren targów odwiedzi nawet 5 tysięcy osób. Wydarzenie skierowane jest głównie do młodzieży. Jak pod podkreślają przedstawiciele jednostek prezentujących się na targach praca w armii to dla młodych szansa na rozwój, ale też konkretne pieniądze już na początku służby.
Każdy młody żołnierz na start dostaje 6 300 zł brutto. Jak wiemy, pobierają oni uposażenie bez podatku - jest tylko składka zdrowotna - więc to jest ok. 6 000 zł na rękę. Wojsko jest jednym z najbardziej konkurencyjnych pracodawców. Jeśli weźmiemy właśnie pod uwagę liczby to wojsko nie tylko na Warmii i Mazurach, ale i w Polsce jest największym pracodawcą
- podkreśla ppor. Maciej Lewandowski.
Wojska Obrony Terytorialnej to najmłodszy rodzaj sił zbrojnych i jedyna służba, która godzi realizowanie się w cywilu i w mundurze. W naszej służbie często ludzie po raz pierwszy biorą do ręki broń, stykają się z mundurem. Często też w WOT dojrzewają do decyzji, aby zostać żołnierzem zawodowym. Zainteresowanie WOT jest bardzo duże. Obecnie w naszej brygadzie służy ponad 3 500 osób, w tym ponad 1 000 kobiet. Warto dodać, że płacimy też dwutorowo - za każdy dzień szkolenia i za gotowość bojową. Wszyscy, bez względu na wiek, dostają taką samą kwotę i ta kwota jest nieopodatkowana
- podkreśla st. chor. sztab. Paweł Wojciechowski, szef mobilnych zespołów rekrutacyjnych w 4. Warmińsko-Mazurskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.
Wojskowe targi w Elblągu są organizowane z myślą o wszystkich mieszkańcach województwa warmińsko-mazurskiego. - Te targi są ważne, ponieważ co siódmy mieszkaniec Warmii i Mazur zasila szkolenie podstawowe dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej. Widać, że jak to wojsko jest potrzebne w tym regionie, jak ludzie do niego lgną. Nam na tym zależy, bo jeśli coś by się wydarzyło, to region narażony na bezpośredni atak z Obwodu Królewieckiego. Dlatego też w tym regionie mamy dużo jednostek. Na Warmii i Mazurach służy ok. 20 tys. żołnierzy, w kilkudziesięciu jednostkach - dodaje rzecznik 16. BZ.
II Wojskowe Targi Służby i Pracy w AMiSNS w Elblągu przy ul. Lotniczej w sobotę (5 kwietnia) odbędą się w godzinach od 9 do 17.
Targi odbywają się zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej w uzgodnieniu z Ośrodkiem Zamiejscowym w Olsztynie Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji oraz Rektorem Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu.
Ilu ich zostanie jak wybuchnie wojna, albo będą musieli jechać na misję? Teraz idą, bo mówią, lepsze wojsko niż fabryka u Wójcika.
Na granice trzeb było jeździć ciapatych łapać, był wielki problem, duza czesc w majtkach miała k...., wojna hybrydowa, bez okopow i strzałów nad głową. Takie wojsko. Także, propaganda piknikowa działa i wpływ pierwszego...
Wojsko? Nie obrażajcie wojska. Niestety większość z nich to zwykli najemnicy za kase, którzy jak tylko będą mieli zostać mięsem armatnim tak szybciutko czmychną za granicę. Tak samo jak niestety nie mam państwa (bo tylko kartonowe), tak samo i wojska (bo tylko kartonowe). A wyborcy dalej (wierząc fałszowanym wynikom wyborów) głosują za tym kartonem...
Minister Kosieniak ten od rządu Tuska już jest spakowany ma wypadek wojny. Czmychnie jza granice jak każdy z tych Nieudaczników
A któż to jest Kosieniak? dobitnie pokazuje że pajacu nadajesz z Białorusi towarzyszu onuco
Czmychać a raczej wiać za granicę potrafią jedynie funkcjonariusze kc pis glonie