Czy w czasie pandemii roznoszenie opłatków po domach to rzeczywiście najlepszy pomysł? Codziennie otrzymujemy informacje o kolejnych osobach zakażonych koronawirus, również w Elblągu, po co się dodatkowo narażać - pyta Czytelniczka info.elblag.pl.
Roznoszenie poświęconych opłatków wigilijnych po domach wiernych to przedświąteczna tradycja w Kościele katolickim. Niektórych elblążan zdziwiło jednak, że w tym roku nie zrezygnowano z niej, ze względu na ryzyko zakażenie się koronawirusem.
Zdziwiłam się, gdy kilka dni temu zapukał do mnie organista z opłatkiem. Mężczyzna był w przyłbicy. Wydaje mi się jednak, że w momencie, kiedy mamy pandemię, można rozwiązać to inaczej. Wiem, że szczególnie dla osób starszych, może to być ważne, jednak uważam, że mimo wszystko takie chodzenie po domach to moim zdaniem niepotrzebne narażanie innych
- mówi elblążanka, wierna z parafii św. Jerzego.
Proboszcz parafii św. Jerzego nie chce komentować sytuacji. Nadal czekamy również na wyjaśnienie rzecznika diecezji elbląskiej w tej sprawie.
Wiemy jednak, że na roznoszenie opłatków po domach wiernych zdecydowały się i inne elbląskie parafie.
Opłatki zostały już rozniesione. Osoby, które je roznosiły przestrzegały zasad bezpieczeństwa. Miały maseczki, rękawiczki, nie wchodziły do domów
- mówi ks. Stanisław Błaszkowski, proboszcz parafii św. Mikołaja.
Poświęcone opłatki można kupić również w poszczególnych elbląskich kościołach.
Wiemy, że tym razem w Elblągu księża nie będą chodzili po kolędzie. Decyzję z w tej sprawie podjął biskup elbląski Jacek Jezierski.
Czas adwentu i okres po świętach Bożego Narodzenia to tradycyjnie czas kolędy w parafiach. Księża odwiedzają wówczas katolickie rodziny. Tym razem epidemia uniemożliwia wizyty i spotkania kolędowe. Wirus choroby przenosi się bowiem i zaraża kolejne osoby podczas odwiedzin i spotkań. Dlatego rezygnujemy z kolędy 2020/2021. Kierujemy się bowiem troską o bezpieczeństwo i zdrowie rodzin, zwłaszcza osób starszych, będących w grupie podwyższonego ryzyka, ale też troską o zdrowie księży. W związku z powyższym serdecznie proszę, o ile jest to możliwe, o złożenie np. w którąś z niedziel na tacę w kopercie (z napisem „kolęda”) rocznej ofiary, dotychczas przekazywanej przy tej okazji. Naturalnie można to uczynić także drogą elektroniczną, przez wpłatę na konto parafii
- czytamy we wskazaniach biskupa elbląskiego.
Co na temat roznoszenia opłatków w czasie epidemii sądzą Czytelnicy info.elblag? Parafie powinny zrezygnować z tego ze względu na pandemię? Czy też zachowanie tej tradycji w tym trudnym czasie daje namiastkę świątecznej atmosfery?
Ja zgodnie z tradycją pogoniłem dziada
"Poświęcone opłatki można kupić również w poszczególnych elbląskich kościołach". Jaka jest cena opłatka?
Może jako redakcja zaonteresujecie się tym co robię w Spółdzielniach mieszkaniowych. Przeglądy instalacji w czasie pandemii i inne takie to powinno być karane. Zakrzewo pierwsze
Ludzie... Serio boicie się że zarazicie się w 30 sekund kontaktu w drzwiach podczas gdy beznadziejnie szlaja ie się po galeriach handlowych biedronkach i innych marketach szukając bóg wie czego?! LITOŚCI! Zacznijcie myśleć
opłatki? święcone? - toż to chodzi o kasę!!!!! organista dostanie % od tego co mu w łapę wcisną te "biedne" staruszki!!! reszta do szkatuły na plebanii!!!! Przecież można wyłożyć opłatki na stoliku w kościółku - i każdy zainteresowany sam je odbierze - bez ścisku, w dystansie społecznym - ale gdzie kasa!!!!! i tu jest pies pochowany !!! K A S A !!!
Po co publikować takie idiotyczne listy bezmózgów? Ma problem z tym, że ktośrozniesie opłatek, a nie ma juz problemu z tym, że chodza po domach (wchodząc do środka) i sprawdzaja wentylację (oczywiście prowizorka), nie ma też problemu, że listonosz przyniesie list polecony za pokwitowaniem z urzedu albo kurier z paczką, nie ma tez problemu z łażeniem po zatłoczonym centrum handlowym itd.? Co za żenada!
Dajcie spokój, boicie się przyjąć opłatek? Jezdzicie codziennie komunikacją miejską i dotykacie tych samych rurek co setki ludzi dziennie, chodźcie po sklepach i trzymacie koszyki co setki ludzi dziennie. Lepiej niech się ktoś zainteresuje sp3, bo to co tam się dzieje w godzinach popołudniowych i wieczornych woła o pomstę do nieba. Dlaczego policja nie reaguje? Połowa ludzi bez maseczke nie mówiąc już o zerowym dystansie. Tylko współczuć pracownikom tej szkoły. Dużo zdrowia dla wszystkich
Zapewne gdyby to były - sprzedawane już w Warszawie - opłatki z błyskawicą czy innym piorunem, redakcja infoelbląg nie miałaby nic przeciwko temu.
@~ Ewa ~ Nad Jarem też chodził pan w sprawie sprawdzania instalacji i to w dodatku z firmy iławskiej / wówczas największy przyrost zakażeń miała właśnie Iława /.
Niektórzy komentatorzy widać nie wiedzą czym jest opłatek. A osoby rozprowadzające opłatki muszą się zabezpieczyć zgodnie z tym co od miesięcy tłumaczy się wszystkim. Ale cóż ,,głupich nie sieją, sami się rodzą"