„Lekarze, pielęgniarki, wszystkie zawody medyczne zasługują na najwyższy szacunek. Źle byłoby, gdyby wokół zarobków niektórych grup czy konkretnych lekarzy narastała atmosfera dwuznaczności, a czasami wręcz skandalu” - powiedział Premier Donald Tusk przed dzisiejszym posiedzeniem rządu. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje zmiany w systemie ochrony zdrowia, które mają zwiększyć przejrzystość zasad wynagradzania medyków, uporządkować finansowanie świadczeń oraz ograniczyć nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówek medycznych.
Wśród proponowanych rozwiązań znalazły się m.in. limit wynagrodzeń, jawność kontraktów finansowanych ze środków publicznych oraz zmiany dotyczące kolejek do świadczeń zdrowotnych. Projekty ustaw i rozporządzeń przygotowane przez Ministerstwo Zdrowia zostaną poddane konsultacjom publicznym.
Przejrzyste zasady wynagradzania medyków
Podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Ministrów Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła projekty ustaw i rozporządzeń dotyczące zmian w ochronie zdrowia, które będą procedowane z zachowaniem konsultacji publicznych.
Nie chcę, aby ewentualnie pragnący zawetować te ustawy prezydent miał formalny pretekst, czyli że na przykład nie przeprowadziliśmy stosownych konsultacji z zainteresowanymi środowiskami. Będziemy pilnowali każdej godziny i każdego dnia, aby jak najszybciej, ale zgodnie z regułami, doprowadzić do głosowania w Sejmie tych ustaw. Początek września wydaje się tutaj bardzo realistycznyn
- powiedział Premier Donald Tusk.
Najwięcej emocji budziła kwestia tzw. kominów płacowych oraz niejasnych zasad kształtowania wynagrodzeń lekarzy, co wywoływało kontrowersje również w środowisku medycznym. W propozycji przygotowanej przez rząd wprowadzony zostanie limit wynagrodzenia.
Po wprowadzeniu proponowanych zmian górnym limitem wynagrodzenia będzie szesnastokrotność płacy minimalnej, czyli 76 800 zł miesięcznie. To dużo, a polscy medycy nadal będą zarabiali więcej niż wynosi średnia europejska, więc nie będzie to dużą szkodą dla lekarzy.
- wyjaśniał Donald Tusk.
Premier zaznaczył, że lekarze nadal będą mogli dobrze zarabiać, jednak system musi jasno określać zasady dotyczące czasu pracy. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo pacjentów i wyeliminowanie sytuacji, w których dochodziło do nadużyć, takich jak praca przez większą liczbę godzin niż wynika to z dobowych norm czy świadczenie pracy w wielu miejscach jednocześnie.
Zmiany w przepisach wyeliminują też wynagrodzenia uzależnione od procentu wartości wykonanej procedury.
Nie będą już możliwe praktyki wynagrodzenia „procentu od procedury”. Leczenie nie jest biznesem i takie praktyki muszą się skończyć
- zapowiedział Premier
Proponowane zmiany dotyczące wynagrodzeń uporządkują dotychczasowy system wynagrodzeń w ochronie zdrowia, który sprzyjał nadużyciom.
Transparentne kontrakty i zmiany w organizacji dostępu do świadczeń
Planowane rozwiązania obejmą także wprowadzenie większej transparentności kontraktów zawieranych przez jednostki korzystające z publicznego finansowania.
Wszyscy bez wyjątku w Polsce, którzy korzystają ze środków publicznych, są zobowiązani do przejrzystości, a więc do publikowania wartości i treści kontraktów, z podmiotami gospodarczymi, jednoosobową działalnością gospodarczą, spółkami. Jawność nie jest czymś szczególnym, natomiast bardzo powinna uzdrowić atmosferę
- powiedział Donald Tusk.
Wkrótce wejdzie w życie tzw. ustawa PESEL-owa, która umożliwi Ministerstwu Zdrowia lepszą analizę wynagrodzeń w ochronie zdrowia, w tym zarobków lekarzy w różnych miejscach pracy.
Rozpoczęły się też prace nad rozwiązaniami dotyczącymi kolejek w ochronie zdrowia, w tym likwidacją tzw. zeszytów, które umożliwiały uprzywilejowany dostęp do świadczeń poza oficjalną kolejnością.
źródło: https://www.gov.pl/web/premier










przejrzystość będzie wtedy jak wszyscy zaczną płacić podatki i składkę zdrowotną
Tyle udaje, że ograniczy place. To żadna reforma. Tylko pudrowanie trupa. Pod publikę i tyle.
A gruszki rosną na wierzbie... Zwyczajne odwracanie kota ogonem. Przy takim systemie, to lekarze odejdą od leczenia państwowego.
W 1972 roku Jacek Kleyff napisał dla kabaretu Salon Niezależyy piosenkę Telewizja, gdzie są następujące słowa „W telewizji czterej znawcy od nawozów i od świata orzekają, co się zdarzy w Gwatemali za trzy lata: masy pracujące stracą, gdy realna płaca spadnie; Gwatemala nie dostrzega, iż elita władzy kradnie.” - aktualne do dzisiaj - sama minister z państwowej kasy przytuliła pół miliarda złotych a teraz chce ustalać pensje lekarzom. Tak na marginesie czym się różni Braniewo od Elbląga? W Braniewie Peło i w Elblągu Peło - w Braniewie drylują a w Elblągu nie drylują? Milczenie owiec? - powrócę do materiału, który pisałem w 2019 - też drylują tylko inteligentnie.
Na czele rządu stoi szkodnik i oszust. Wiec jak mozna wierzyc w jego kolejne obietnice?