2 Października, Czwartek, Slawa, Dionizy, Teofil

Menu główne

Baza firm

Baza firm
  • Waluta
  • Skup
  • Sprzedaż
  • 1 USD
  • 3.20 zł
  • 3.37 zł
  • 1 EUR
  • 4.08 zł
  • 4.25 zł
  • 1 CHF
  • 3.40 zł
  • 3.57 zł
  • 1 GBP
  • 5.27 zł
  • 5.44 zł
  • 1 NOK
  • 0.50 zł
  • 0.52 zł

Kantor SILVANT - tel. 55 232 46 70

INTERNETOWY KANTOR WALUTOWY

Giełda
Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2014-10-02 14:21)
WIG 53652.26 -0,84%
WIG20 2444.68 -0,73%
mWIG40 3543.66 -1,22%
sWIG80 - -
Wspierane przez Money.pl
WIG20
wykres WIG20 w money.pl
Wspierane przez Money.pl


OGŁOSZENIA PROMOWANE

Jeśli chcesz zamieścić ogłoszenie promowane - w celu wykupienia odpowiedniego pakietu skontaktuj się z nami osobiście (ul. 12 Lutego 25) lub telefonicznie (55 236 19 16, 603 690 001), od poniedziałku do piątku w godz: od 8.00 do 16.00
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii MOTORYZACJA

Jak zdać egzamin na prawko za pierwszym razem?

07.08.2008, 15:28:23 Rozmiar tekstu: A A A
Jak zdać egzamin na prawko za pierwszym razem?

Parę minut przed 7 w sali egzaminacyjnej jest już komplet osób, które chcą zdobyć prawo jazdy. W towarzystwie daje odczuć się stres, chwilę później ulatuje wraz z wiadomością, że pomyślnie zaliczono teorię, ale na tym stres się nie kończy, a wręcz przeciwnie – dopiero zaczyna. Wszyscy pojawili się już na zewnątrz w oczekiwaniu na wywołanie na plac egzaminacyjny. Emocje sięgają zenitu, a okazuje się, że wcale tak być nie musi...

Kontynuując nasz cykl artykułów związanych ze szkoleniem kierowców, pod wspólnym tytułem "
Jak wybrać dobrą szkołę jazdy?", dziś wspólnie z egzaminatorami Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Elblągu wgłębiamy się w temat egzaminu na najbardziej obleganą kategorię B.

- Niewątpliwie najczęściej w pomyślnym zdaniu egzaminu przeszkadza udzielający się stres – przyznaje Henryk Biedulski, egzaminator nadzorujący w elbląskim WORD.

Okazuje się, że wiele osób egzamin na prawo jazdy obarcza większym stresem, niż na przykład egzamin maturalny. Wszystko to najczęściej wynika z braku pewności siebie, a co przez to idzie najczęściej niedostatecznego przygotowania podczas szkolenia.

Wszystko zaczyna się od teorii...
- Egzamin teoretyczny nie wymaga zbyt obszernego komentarza, gdyż nie zdanie go świadczy tylko i wyłącznie o niedouczeniu bądź wyuczeniu się na pamięć pytań i odpowiedzi z dostępnej bazy pytań – zdradza jeden z egzaminatorów.

Pytania podczas egzaminu mogą nieznacznie różnić się od tych, które dostępne są w internecie. Egzaminowany trafiając na pytanie, którego nie widział, bądź nie nauczył się, zaczyna stresować się i popełnia błędy, zamiast pomyśleć nad zadaniem.

Poza tym podczas egzaminu praktycznego wychodzi często na jaw, że zdający nie znają obsługi klawiatury egzaminacyjnej, co świadczy o złym przygotowaniu przez ośrodek szkolenia kierowców. Jednak dopiero podczas egzaminu praktycznego zaczyna się walka o przetrwanie do końca, co nie zawsze świadczy o pomyślnie zdanym egzaminie. Czas poruszyć najbardziej interesujący moment – błędy podczas egzaminu praktycznego.

... aż przechodzimy do praktyki na placu
Egzaminator wywołuje osobę z nazwiska, a następnie sprawdza poprawność jego danych. W tym momencie zaczyna się już pierwszy etap egzaminu, czyli obsługa pojazdu. Na początek należy wskazać wlewy oraz miejsca pomiarowe płynów eksploatacyjnych. Następnie pod lupę idą wszystkie światła. W tym miejscu pojawiają się już problemy.

- Najczęściej z pośpiechu zdający zapominają o sprawdzeniu wszystkich świateł. To, że światła awaryjne działają, nie znaczy, że po włączeniu kierunkowskazu zacznie on działać. Ponadto zdarza się zapomnieć zdającym sprawdzenie światła stopu i biegu wstecznego – dodaje egzaminator WORD.



Dobrze przygotowany samochód to podstawa
Następny etap jest bardzo często decydującym o pomyślnym zdaniu egzaminu, a mianowicie przygotowanie samochodu do jazdy oraz jazda po wyznaczonym pasie ruchu. Wszystko zaczyna się od ustawienia fotela, poprzez kierownicę i kończąc na lusterka. Niby łatwe zadanie, z którym powinien sobie poradzić każdy, ale okazuje się, że wielu osobom sprawia to trudność.

- Często taki przyszły kierowca ustawia sobie fotel tak, że ma prawie nos przy kierownicy. Wówczas nie ma szansy na szybką i prawidłową reakcję, bo jego pole widzenia ogranicza się wówczas do ok 20-30 metrów. Jeżeli przyjąć, że jedzie z prędkością około 10 metrów na sekundę i dojeżdża do miejsca, gdzie coś się może wydarzyć, to trudno jest mówić wówczas o opanowaniu pojazdu. Zanim podejmie decyzję to minie sekunda, czy dwie, trzeba doliczyć kolejną sekundę na reakcję, to mamy w sumie trzy sekundy, czyli przejechane 30 metrów. Wniosek jest prosty – złe ustawienie fotela – przyznaje egzaminator.

- Na tym się wcale nie kończy, bo większość nie potrafi prawidłowo ustawić lusterek. Kiedy zdający ustawi lusterka, stoję za samochodem i widzę, że ustawił je źle. Nie wiem skąd pomysł na ustawienie lusterek tak, aby widzieć tylne koło i zderzak. W mieście taka osoba nie ma szans na bezpieczną zmianę pasa i szybką orientację. Prawidłowo ustawione lusterko jest wtedy, kiedy widać część samochodu, a reszta to droga – zwrócił uwagę kolejny egzaminator.

Przy takim błędnym przygotowaniu, dalsza część egzaminu rzeczywiście staje się walką o przetrwanie. Tak wcale być nie musi – wystarczy zastosować się do porad, a jazda po placu i w mieście okaże się czysta przyjemnością.

Prosta sprawa, a na końcu zakręt
Zadanie proste – przejechać wyznaczony odcinek do przodu i do tyłu, przy czym przy każdym końcu znajduje się koperta, w której musimy zatrzymać się. Najczęściej zdarza się w tych miejscach, że samochód nie jest dostatecznie dobrze zaparkowany, czyli wystaje poza kopertę. Należy pamiętać, że jazda musi być płynna, czyli nie można zatrzymać się i ponownie ruszyć, lecz całą długość przejechać za jednym razem – dotyczy to jazdy na wprost i do tyłu.

- Jeżeli mówimy o jeździe tyłem, to tutaj ponownie pojawiają się problemy. Zdecydowana większość zdających jest nauczonych, że przy drugim pachołku ma wykonać określoną ilość obrotów i wyprostować kierownicę przy którymś kolejnym – wyjaśnia Henryk Biedulski, który również na co dzień egzaminuje przyszłych kierowców.

Rzeczywiście ten punkt jest gorącym tematem każdego egzaminu, a trzeba pomyśleć w ten sposób, że owy wyznaczony łuk to może być nasz pas ruchu np. podczas parkowania samochodu w mieście – wygląda to tak samo, z tym, że nikt nie ustawia nam w mieście pachołków. Kolejna bardzo ważna sprawa, to fakt, że podczas jazdy wstecz kierowca musi obserwować drogę przez szybę i dodatkowo korzystając z lusterek, a nie na odwrót. Ten błąd często owocuje poprawą zadania.



Lepiej ruszać bez palenia sprzęgła
- Po zaliczonym placu przychodzi moment na ruszanie na wzniesieniu. Tutaj też pojawiają się kwiatki, bo albo puszczają zbyt powoli sprzęgło, albo dociskają gaz prawie do podłogi, aż czuć smród palonego sprzęgła. Nie wiem czy ponownie stres, czy brak przygotowania ze strony szkoły – komentuje kolejny etap egzaminu Henryk Biedulski.

Po tym zadaniu przychodzi moment, kiedy trzeba wyruszyć w miasto. Tutaj zdarza się najwięcej błędów. Jeden z nich już poruszyliśmy omawiając przygotowanie samochodu do jazdy. Teraz przedstawimy pozostałe typowe jak i mniej typowe błędy.

Błędy popełniane na mieście to temat rzeka
- Tutaj można stworzyć listę najczęściej popełnianych błędów, jak i opowiadać o tych najdziwniejszych, niestety większość z nich jest powtarzanych co skutkuje negatywnym wynikiem egzaminu. Najczęściej zdający zapominają włączać kierunkowskaz, albo używają go nieprawidłowo, co znowu świadczy o brakach w szkoleniu, ale myślę, że największym problemem jest brak zdecydowania i szybkich, przemyślanych manewrów. Przed chwilą zakończyłem jeden egzamin i podczas niego pewna pani między innymi zmieniając pas na Grunwaldzkiej, włączała i wyłączała kierunkowskaz co chwilę, bo nie mogła znaleźć wolnego miejsca, ale w końcu tuz przed linią ciągłą udało jej się – relacjonuje egzaminator.

- Egzamin w mieście składa się z pewnych zadań, które egzaminowany musi wykonać – m.in. zawracanie. Zdarzają się osoby, które wjeżdżają w ten sam pas ruchu, co z niego zjeżdżali, więc wychodzi na jaw, że nie wiedzą co to jest zawracanie. Na szczęście to sporadyczne przypadki. W większości błąd jaki popełniają, to zajmowanie pasa o przeciwnym ruchu. To dotyczy zarówno zwracania, jak i wyjeżdżania z parkingu. Nie zwracam na to tak bardzo uwagi, ale jeżeli ktoś musi przez zdającego zatrzymać się, to wymusza pierwszeństwo – mówi nam dalej egzaminator.

- Prawda jest taka, że zdający nie mają odpowiedniej synchronizacji ruchów przez co wykonywanie manewrów zajmuje zbyt dużo czasu i przez to najczęściej rodzą się błędy. Płynna jazda oraz dobrze zsynchronizowane manewry to egzamin bez błędów. Przyszli kierowcy jednak jeżdżą wolniej – tak jak mówiliśmy około 10 metrów na sekundę, czyli mniej więcej 40km/h – dodaje Biedulski.



Zdam, czy nie zdam..?
Okazuje się, że zdający podczas jazdy myślą o końcowym wyniku egzaminu, zamiast prawidłowej jazdy, o czym przekonał się pewien egzaminator. - Kiedy Pani dojeżdżała bardzo powoli do świateł na pierwszym biegu, spytałem się dlaczego tak robi. Odpowiedziała mi pytaniem: „czy to duży błąd?”. Taka osoba ma niskie szanse na pozytywny wynik egzaminu – przyznaje egzaminator.

- Temat błędów podczas egzaminu to temat bez końca. Moglibyśmy o nim rozmawiać godzinami, a i tak by zabrakło na to czasu – podsumował Henryk Biedulski.

Tak też rzeczywiście wygląda. Musielibyśmy napisać encyklopedię, aby poruszyć wszelkie popełniane błędy. Każdy zdający to inny przypadek i najczęściej błąd, o ile nie błędy. Stąd zapraszamy do dyskusji. W koemntarzach piszcie jakie popełniliście błędy podczas swojego egzaminu. Spojrzenie ze strony egzaminatorów już znacie, więc czekamy na wasze opinie.

Zobacz także inne artykuły z tego cyklu:
Jak wybrać dobrą szkołę jazdy? cz.1
Jak wybrać dobrą szkołę jazdy? cz.2
Jak wybrać dobrą szkołę jazdy? cz.3
Jak wybrać dobrą szkołę jazdy? cz.4

Fot. Milan

Milan

Oceń tekst:

Ocen: 3



Komentarze do artykułu (110)

Dodaj nowy komentarz

Adres e-mail (nie będzie pokazywany), podpis

  1. 1
    0
    ~ SerdeczneJP
    Niedziela, 08.12

    To to ch** nie zganiajcie winy na egzaminatorow ie umiesz jezdzic? To po co wsaidac do auta. Poza tym od egzaminatorow w tej "bandzie" jak to nazuywacie jest ktos nad nimi ;) pomyslcie o tym on ykonuje swoja prace a ze widzi jak jezdzi jeden z drugim to tak samo bym postapil NEGATYWNY dziekuje i branoc! Zastanowcie sie. Chcesz prawko to naucz sie jezdzic i miec oczy szeroko otwarte a nie ZDAm czy NIE ZDAm. nie na tym rzecz polega narty

  2. 2
    0
    ~ Kursantka z Gdyni
    Niedziela, 24.11

    Do pierwszego egzaminu podeszlam na luzie. Wiedzialam, że dużo osób oblewa. Postawilam sobie za cel wyjechanie z rękawa na miasto i zrealizowalam go. Z tym, że oblałam 5 min po wyjechaniu na miasto... Wymusiłam pierwszeństwo, spanikowałam na jednym z trudniejszych skrzyżowań, na którym dawno nie byłam. Egzaminator był strasznym mrukiem, co nie pomagało. Sam egzamin jest dla mnie strasznym stresem, mogliby sobie darować dokładanie więcej strachu. Jutro mam drugie podejście. Mam nadzieję, że pójdzie mi lepiej. Tym razem zestresowana jestem jak nie wiem, co. Strasznie chciałabym mieć już to wszystko z głowy, co chwilę z mojego otoczenia ktoś zdaje, co dodatkowo mnie dołuje. + Koszty. Mam wrażenie, że wydalam już majątek. No nic, będzie co ma być. Trzymajcie za mnie kciuki, a ja za Was!

  3. 3
    0
    ~ Piotr K Poznań
    Niedziela, 17.11

    Witam jutro podchodze do egzaminu po raz 3 steres masakra...Prawko to dla mnie jak marzenie...A bez prawka to ciezko o dobra prace :( Mam nadzieje ze jutro los sie usmiechnie Piła

  4. 4
    --1
    ~ I
    Środa, 21.08

    czytam te komentarze i radziłabym niektórym zrobić najpierw kurs z zasad ortograficznych...

  5. 5
    --3
    ~ ja4
    Czwartek, 14.03

    kur*a jak mozna na luku nie zdac to gdzie na miasto takich barankow wyposcic a co do pani ktora ma sposob z lusterkami na luku radze stuknac sie w glowe bo tylko raz bedzie mogla posluzyc sie tym lusterkiem. (na placu) a na miescie jak? przy parkowaniu bedziesz babo tez patrzec czy lusterko jest juz na wysokosci drzwi kierowcy czy zaglowka pasazera. zenada... mozna zdac za pierwszym razem jak nie jest sie glabem totalnym analogicznie bez znajomosci przepisow chcecie wyjezdzac na miasto? jak kogos zabijecie albo nawet reke mu zlamiecie to prokurator barany! mam egzamin za pare dni. poprzedni mialem w 2004 i zdalem za pierwszym. czy ludzie sa az takimi glabami zeby na 26 egzaminowanych osob zdaly 2 ? powodzenia inteligentnym odpowiedzialnym ludziom. a dla reszty rower

  6. 6
    --1
    ~ Monika
    Czwartek, 24.01

    ogólnie to już od kilku osób słyszalam ze egzaminatorzy wprowadzaja w bład z tym nie zdanym egzaminem.

  7. 7
    0
    ~ Monika
    Czwartek, 24.01

    mnie oblał egzaminator w urodziny. bardzo nie miły pan. ze stresu nie wykonalam jego polecenia, tzn nie skręciłam w prawo na pierwszym skrzyzowaniu, lecz na drugim i usłyszałam ze nie zdałam. ale kazał mi jechać dalej. kompletnie sie pogubiłam, i zaczelam robic glugie bledy bo myslalam ze juz i tak nie zdalam. ; //

  8. 8
    0
    ~ Milena
    Poniedziałek, 21.01

    to egzamintora ~ Egzaminator ABCDE

  9. 9
    --1
    ~ ~ Egzaminator ABCDE
    Poniedziałek, 21.01

    ~ Egzaminator ABCDE - jeżeli jest Pan egzaminatorem w Olsztynie... to bardzo proszę o pomoc... dzisiaj zdawałam pierwszy raz egzamin praktyczny... wszystko zrobiłam ok. wyjechałam na miasto już powoli wracał do worda i ***... egzaminator zachamował i starał się mi wmówić że nie ustąpiłam pierwszeństwa tylko że kiedy ruszałam na skrzyżowaniu ten samochód był bardzo daleko i bez problemu przejechał by zaraz po mnie... tymbradziej że nie zmusiłam go do zmniejszenia prędkości... ale chodzi O TO ŻE JEŻELI NIE ZDAM TEGO EGZAMINU JAK NAJSZYBCIEJ TO WYWALĄ MNIE Z ROBOTY TO JEST ULTIMATUM PRZEDŁUŻENIA UMOWY.. WIĘC PROSZĘ O PODPOWIEDŹ JAK MOŻNA SIĘ DOGADAĆ Z EGZAMINATOREM? JEŻELI STACE PRACE TO NIE WIEM CO ZROBIĘ... JESTEM W DESPERACJI...

  10. 10
    +3
    ~ art
    Piątek, 14.12

    mam wystarczająco dożo dowodów żeby nazwać WORD-y i ich pracowników bandą .......... cała ta instytucja jest po to żeby kilku bezczelnych, cynicznych cwaniaków mało ciepłe posadki zapraszam do dyskusji -za co oblałem/łam egzamin? trzeba się jakoś bronić przed tymi ...ndami ( bo pasożytami nie można ich nazwać)

  11. 11
    +3
    ~ hela
    Poniedziałek, 08.10

    Witam.Obecnie zdać za pierwszym razem graniczy z cudem.Przecież doskonałą szkołą jest życie(wiem,że niektórzy nie powinni nawet myśleć o prowadzeniu auta).Przecież jazda autem polega na bezpieczeństwie,rozsądku i przwidywania sytuacji na drodze a nie na idealnym zaparkowaniu w "kopercie".Sama widziałam jak egzaminator wjechał z impetem na krawężnik.Jeśli żądają idealnej jazdy niech sami tak jeżdżą.Proszę kogokolwiek o odpowiedź czy teraz są same bałwany(przepraszam) czy kiedyś byli tacy geniusze co na 2-tyg. wczasach zdawali na prawko.

  12. 12
    +1
    ~ m.o.
    Czwartek, 27.09

    Ja zdałam za pierwszym razem gdzie wcześniej nie miałam do czynienia z samochodem ale od zawsze posiadanie prawo jazdy było moim marzeniem.Mój instruktor pan Wadecki nie wierzył że mi się uda zdać bo wcześniej mieliśmy dużą przeprawę z jazdą samochodem ale miałam cudownego egzaminatora pana Olej..od którego usłyszałam :wynik pozytywny,ale stres związany z egzaminem pamiętam do dziś.Pozdrawiam pana egzaminatora:)

  13. 13
    +4
    ~ zdałem
    Sobota, 08.09

    mam sposób na pokonanie łuku na placu manewrowym na pewno wyjdzie za każdym razem a polega to natym gdy zaczynamy ruszać do tyłu na prostych kołach musimy obserwować prawe lusterko w momęcie mijania śię prawego lusterka z pierwszym pachołkiem wykonujemy jeden pełny obrót kierownicy w prawo i jedziemy powoli patrzac w tylną szybę do momętu aż ukaże nam się środkowy pachołek w kopercie na środku tylnej szyby wuwczas pełen obrót kierownicy w lewo i jedziemy powoli {powodzenia }

  14. 14
    0
    ~ Marcin L.
    Niedziela, 12.08

    Najgorsze jest to jak widze jakas osobe ktora zdala prawko a jezdzi po kraweznikach albo boi sie wyjechac ze swojego miasta to az mnie skreca wtedy ze ja nie moge zdac tylko przez nerwy, pamietam ze na kursie gdy juz sie znalem z kursantem to sie nie stresowalem bo juz mielismy wspulny temat i blo git mysle tez ze gdyby egzaminator z wlasnej inicjatywy powiedzial ... spokojnie wiem ze to stres ale dasz rade... czyli jakies slowa na zachete itp. a jak wejdzie i powie DZIENDOBRY! to koniec po mnie rady piszcie, pomoc... cinu2011@wp.pl

  15. 15
    +1
    ~ Marcin L.
    Niedziela, 12.08

    witam ja mam problem ze stresem, mysle ze umiem jezdzic mialem samochod jezdzilem i mysle ze teorie znam logicznie a nie na pamiec, tak jak niekturzy sie teraz ucza,nie wiem juz jak sobie z tym poradzic gdy wsiadam do auta w wordzie w elb. to mi nogi lataja nie moge nad tym zapanowac mowie sam do siebie ale nie daje sobie z tym rady, nie zdalem juz 8 razy, pamietam jeden egzamin gdy wrocilem do wordu zaparkowalem i myslalem ze zdalem a tu nagle egzaminator mowi mi ze slabo sie rozgladam na tramwaje tak jak bym chcial nie chcial i jakis prosty blad podczas zawracania cos z kierunkowskazem zrobilem nie pamietam i powiedzial mi ze nie stety ale nie dzis i co? zalamka ja juz nie wiem jak ja mam zdac a tak mi jest prawko potrzebne szczegulne teraz gdy mam corke rady slijcie na adres wp

  16. 16
    +3
    ~ anonim
    Środa, 13.06

    Egzaminator za osobe którą obleje ma 50zł a za tą ktora zda ma 30zł prosta logika dlaczego tyle ludzi oblewa .. w kącu lepiej mieć 50zł a nie 30 Pawda ... sam jezdziłem bez prawka 7 lat i nigdy nie miałem kolizji ani nic podobnego nawet zadnego mandatu .. a prawko zdałem za 3 .. he pozdrawiam wszystkich

  17. 17
    +2
    ~ zka
    Środa, 04.04

    hmmm, PAMIĘTAJCIE, że generalnie to nie da rady zdań łuku z zaparowanymi szybami dookoła, no ale co...? miałam wziąć chusteczkę i wytrzeć wszystkie??? ;-) masakra Ci panowie i ich ocena w stosunku do zdającego jest bezcenna i najważniejsze!- w zależności która nóżką wstaną taki będzie egzamin. Tak czy inaczej lubię ich strasznie ;-) Ich samopoczucie, wyraz twarzy, ton głosu można porównać do wyrażenia- Lubię swoją robotę, kolejna 100 w kieszeni ;-) Aha podczas deszczu równie elegancko wyglądają z tymi parasoleczkami ;-)), no i drogie panie nie licznie na to że wam pozyczą, będziecie stały mokre, ociekające deszczem ale nie ma mowy aby choc na moment rozpostarli nad nami- kobitami!! więcej

  18. 18
    --1
    ~ Egzaminator ABCDE
    Sobota, 19.11

    Ja zdałem prawo jazdy kat. B za trzecim razem było dwóch wrednych s....... heh, którzy nie mieli pod sobą nikogo i j..... równo, na pozostałe za pierwszym, kiedyś było łatwiej, można było dogadać się z egzaminatorem, nawet przegadać delikatnie, jak zdobywałem uprawnienia na egzaminatora kat. B w Olsztynie zajęło mi to prawie rok bo zdałem za drugim razem w Warszawie, później na A, C i D. Sam egzaminuje i widzę jakie błędy popełniają kursanci, ale dogadać się zawsze można, egzamiantor też ma prawo do błędu, jak każdym pozdrawiam kursantów z Mazur!

  19. 19
    +3
    ~ syla
    Czwartek, 03.11

    No ja dzisiaj już nie zdałam 4 raz zawsze nie zdawałam na placu czyli 3 razy było to 2lata temu tym razem wykupiłam sobie dużo godzin ale nie stety wyjechałam tym razem bez świateł mijania nie wiem czy kiedyś wogóle uda mi się zdać z instruktorem bardzo dobrze mi wychodzi jazda nigdy nie miał zastrzeżeń zawsze plac prosto mi wychodził a tam w Wordzie ogarnia mnie strach a co za tym idzie bezmyślność

  20. 20
    +2
    ~ debile
    Piątek, 02.09

    wgzaminatorzy za robote sie brać a nie!

  21. 21
    +1
    ~ lelka
    Piątek, 12.08

    Udało się!!!!! zdałam dziś za 3 podejściem w Poznaniu:) ulga i radość:) trzymam kciuki za wszystkich, którym jeszcze się nie udało!!!!!!!!!!! nie poddawajcie się!!!!

  22. 22
    +1
    ~ lelka
    Środa, 10.08

    ja mam w piątek w Poznaniu...3 podejście...nie wyjechałam z placu...nie wiem co jest nie tak...na kursie nigdy nie miałam problemów z łukiem...:(

  23. 23
    0
    ~ ~kowal
    Wtorek, 26.07

    Witam. Ja zdawałem w czwartek w Elblągu i udało mi się za pierwszym razem.

  24. 24
    +1
    ~ dorota
    Piątek, 22.07

    czesc ja zaczełam kurs w bydgoszczy i tam podeszłam do egzaminu za pierwszym razem oblałam na miescie na strzałce warunkowej zatrzymałam sie ok lecz piesza szła widziałam ja pojechałam gdy była juz na pasie obok a okazało sie ze pieszy musi opuscic jezdnie i lipa .Za drugim razem poległam za łuku . I związku z przeprowadzka do elbląga , postanowiłam tam podejsc wiec przeniosłam dokumenty i tez niestety poległam na łuku nie mam pojecia co nie tak robie a jak jezdze z instruktorem idzie mi ok nie podaje sie podchodze poraz kolejny testy mam wazne do pazdziernika powodzenia wam zycze

  25. 25
    +1
    ~ 893uy
    Środa, 20.04

    6 razy zdawałem w Gdańsku i nic, szkoda słów. Teraz kolej na Elbląg, jakoś nie wierzę, że zdam. Póki co, 4 tysiące umoczone w kursie, jazdach dodatkowych i egzaminach. Na drodze czuję się jak ryba w wodzie, mimo to lipa...

  26. 26
    0
    ~ Justyna
    Środa, 16.03

    Ja zdawałam 15.03 po raz 3 w Elblągu i w końcu mi się udało !!!!!! gdy egzaminator powiedział mi że wynik egzaminu jest pozytywny byłam tak szczęśliwa że z radości chciałam uściskać i podnieść w górę mojego egzaminatora!!!! Najmilej wspominać będę mój ostatni egzamin (wiadomo bo zdałam), dziękuję Panu M.Olej...!!! Oby każdy mógł trafić na takiego wspaniałego egzaminatora jak ja;)! Pozdrawiam wszystkich zdających i POWODZENIA !!!

  27. 27
    +1
    ~ Anka
    Niedziela, 30.01

    Najgorsze podczas egzaminu....STRES.Nawet jak jest się świetnie przygotowanym przez nerwy można oblac już na testach. Dla okropnych nerwusów polecam cos na nerwy(naprawde dziala:)). Poza tym cały egzmian trzeba by bardzo skupionym i miec oczy dookoła głowy, a jednoczesnie pokazac tez egzaminatorowi, ze ma sie te pewnosc siebie, ktora na drodze jest konieczna. POWODZENIA:)

  28. 28
    +7
    ~ Stanisław
    Czwartek, 23.12

    Ostatnio przez 4 tygodnie byłem niezależnym obserwatorem poczynań egzaminatorów z Piły.Ci ludzie znają tylko jeden kierunek jazdy (celowo) w lewo, wiedząc , że po 30 godzinach kursu zdający sobie nie poradzi i tym samym kolejne 125 zł wpłynie do kasy ośrodka. Wygląda to tak ,jakby od akordu /przerobu zdających /zależało ich wynagrodzenie miesięczne. Mam wrażenie, że w tym ośrodku Kubica zdałby egzamin za n-tym razem .Dla tych ludzi nie liczy się człowiek tylko kasa. może w zmianach przepisów ktoś ich zweryfikuje i każe ich egzaminować co roku .

  29. 29
    +2
    ~ AniKa
    Poniedziałek, 29.11

    Witam wszystkich cieplutko ;-) Dziś zdałam egzamin teoretyczny w Pile bezbłędnie. Strasznie mi ulżyło, ale...pewnie za niedługo będę miała egzamin praktyczny i tu się zaczyna problem. Na co dzień jestem osobą bardzo energiczną i bardzo nerwową. Stres jest moim największym wrogiem!!! Przed każda jazdą moje nerwy sięgają zenitu i nie mogę sobie miejsca znaleźć (przed egzaminem to chyba umrę ze strachu). Najdziwniejsze jest to, że w momencie kiedy już usiądę za kierownicą i ruszę to po moim stresie nie ma śladu i czuje się w tym aucie jak ryba w wodzie. Najbardziej obawiam się parkowania i tego, że wymuszę pierwszeństwo bo mam ciężką prawą nogę. Póki co nie czuję się jeszcze na siłach, żeby podejść do egzaminu. Na samą myśl o egzaminie robi mi się słabo. Nie liczę na to, że zdam za pierwszym razem, ale jak każdy mam taka cichą nadzieję, że może mi się uda. Życzę wszystkim powodzenia :-)

  30. 30
    0
    ~ Agnieszka
    Wtorek, 16.11

    dziś miałam pierwszy egzamin w Gdyni , nie zdałam na łuku jadąc do tyłu najechałam na linię . Mam nadzieję że za drugim razem będzie lepiej

  31. 31
    0
    ~ ali
    Czwartek, 04.11

    dzis mialam pierwszy egzamin w Bydgosczy,nie zdałam bo przewrocil mi sie pacholek masakra!czekam na nastepny ale nie trace nadzieji!

  32. 32
    0
    ~ optymistka
    Środa, 03.11

    Ja 10 października mam 3 podejscie w Pile..Raz trafilam na takiego bezczelnego egzaminatora ze masakra.Jakby sam egzamin nie byl stresujacy. Ale mam nadzieje że kiedyś sie uda :)

  33. 33
    0
    ~ Ana
    Środa, 27.10

    Ja je wtorek trzeci raz czwarty raz Elbląg. Za pierwszym oblał mnie bo przełączyły mi sie światła mijania na pozycyjne przy włączaniu kiedrunku, drugi raz powiedział mi że mam źle ustawione lusterka i do widzenia... ;) a trzeci to fakt już spory błąd bo nie zatrzymałam się przy warunkowej strzalce zielonej tylko jechałam. Ale te dwa pierwsze razy to masakra normalnie.

  34. 34
    0
    ~ łodzianka
    Wtorek, 26.10

    Ja na łuku jadąc do tyłu najeżdżam na linię z lewej strony..

  35. 35
    +2
    ~ daria
    Poniedziałek, 04.10

    Ja mam jutro swoj pierwszy egzamin w Bydgoszczy. mam nadzieje , ze pojdzie dobrze;

  36. 36
    0
    ~ Ona
    Piątek, 01.10

    Ja już mam to za sobą zdawałam cztery razy. Proponuje tabletki przeciw stresowe :) albo coś słodkiego przed egzaminem ;) Zdawałam co dwa tygodnie już chciałam sie poddać, całe szczęście że mi się udało za czwartym razem. Nie poddawajcie się !!

  37. 37
    0
    ~ ania
    Niedziela, 26.09

    witam ja miałam egzain 3 tygodnie temu i mam już na toycie yaris i jezdziłam dwa razy po łuku bo pierwszy był póbny i doszedł swietnie za to za drugim ze strachu nie przetarłaszz szyb tylnich i nic nie widziałam a padało;( no niestety najechałam na linie przednim i tylnim kołem i mi przerwał czy to fer??

  38. 38
    0
    ~ ULA
    Wtorek, 14.09

    jutrooo mój pierwszy raz zobaczymy jak to bedzie

  39. 39
    0
    ~ Aga
    Środa, 08.09

    Ja oblalam wczoraj po raz 3 i chyba dam sobie juz spokoj.Za duzo nerwów mnie to kosztuje.Faktem jest ,że za każdym razem niepotrzebnie robie kilkumiesieczna przerwe i nauka jest od poczatku.Teraz powinnam zapisac sie odrazu ale za bardzo sie podłamuje. Tym razem nawet z placu nie wyjachalam.Porażka..

  40. 40
    0
    ~ iko
    Piątek, 03.09

    Ja zdałam niedawno w Pile za drugim razem:) trzymam kciuki za zdających!:)

  41. 41
    0
    ~ kama
    Czwartek, 02.09

    Jutro moje drugie podejście w Radomiu. Pierwszy oblałam za wymuszenie pierwszeństwa (a właściwie chęć wymuszenia bo egzaminator szybko zareagował jak tylko zaczęłam wolniutko ruszać) a to wszystko na 10 minut przed końcem:( Jak będzie jutro?Jakoś czarno to widzę. Pozdrawiam i gratuluję wszystkim, którzy szczęśliwie zdali.

  42. 42
    +1
    ~ taka olka
    Czwartek, 19.08

    Ja wczoraj zdałam egzamin za pierwszym razem we Wrocławiu. Miałam jeden błąd- przy zmianie pasa ruchu nie spojrzałam w lusterko. Głowa do góry. Najważniejsze to skupić się na jeździe, nie na egzaminie i wyluzować:) szerokiej drogi!

  43. 43
    0
    ~ Wrocław
    Poniedziałek, 16.08

    Ja zdaję egzamin za tydzień we Wrc, dobrze jeżdżę, ale jestem pesymistką...i tak wiem, że nie zdam, wiadomo, bardzo bym chciała :)

  44. 44
    0
    ~ agnieszka
    Wtorek, 03.08

    gdzie lepiej zdawac egzamin w gdanskiìu czy w grudziadzu?

  45. 45
    0
    ~ asdfghjkl
    Czwartek, 29.07

    ja dzisiaj o 17,30 mam drugie podejście ;DD heheheheheh bardzo chiałabym zdać ale zobaczymy jak to będzie :)))

  46. 46
    0
    ~ x
    Czwartek, 29.07

    Ja zdałam wczoraj, za pierwszym razem! ;) Klucz do sukcesu to opanowanie i dobre przygotowanie:)

  47. 47
    0
    ~ Iguana
    Środa, 14.07

    i ogolnie nie czepial si eo wszystko ;D egzmainowal mnie pan M. Sz ;-)

  48. 48
    0
    ~ iguana
    Środa, 14.07

    zdalam dzisiaj ;-D za 2 razem, egzmainator przymykal oczy na pewne wpadki ;D Pozdrawiam

  49. 49
    +1
    ~ załamana
    Środa, 14.07

    ja zdaje dziewiąty raz normalnie paranoja wszystkiego się czepiają ciekawa jestem jak oni jeżdzili jak zaczynali jezdzic.

  50. 50
    0
    ~ Wiki
    Poniedziałek, 12.07

    Ja zdawałam 25.06 po raz 6 ! i w końcu mi się udało ! Poprzednie egzaminy wspominam okropnie !!!! z wyjątkiem przesympatycznego pana Osss... ! reszta to nie boję się użyć tego słowa zwykli naciągacze - zarabiacze kasy na nas !!! Najmilej wspominać będę mój ostatni egzamin (wiadomo bo zdałam) ale atmosfera przecudowna ! dziękuję panu Franciszkowi !!! Oby każdy mógł trafić na takiego egzaminatora jak ja, ale zdecydowanie szybciej niż za 6 razem ! Pozdrawiam wszystkich zdających i POWODZENIA !!!

  51. 51
    +1
    ~ Kasia
    Czwartek, 08.07

    hej ja zdaje jutro o 7:15 w Olsztynie, mam nadzieje że zdam...to jest mój pierwszy raz i mam stresa , mam nadzieje ze dojdę do etapu z miastem i nie zabierze mnie na rondo Bema ;((( Proszę trzymajcie za mnie kciuki :)

  52. 52
    0
    ~ Arla ..
    Wtorek, 06.07

    Ja zdaje jutro w Radomiu mam nadzieje ze jakoś mi pójdzie Już teraz mam takiego stresa że szok, a co dopiero mówić na egzaminie... Masakra...:( 3majcie za mnie kciuki:)

  53. 53
    0
    ~ zdawajacy
    Poniedziałek, 05.07

    Ja zdałem 19.06.2010 w Elblągu ,najlepiej jeżdzić z rana . Egzaminował mnie P.Dz. ,parę małych błędów było ale jakoś się udało.

  54. 54
    0
    ~ Anonim
    Piątek, 02.07

    Pamiętajcie nie dajcie za wygraną . Ja zdałem za 5 razem dnia 30.06.2010 w Gdańsku i było całkiem sympatycznie co do egzaminatora to był całkiem dobry nie tak jak inni trzeba trafić na ich humor ;)

  55. 55
    0
    ~ nati
    Sobota, 26.06

    eh....ja już oblałam 3 raz,już miałam kurs doszkalający ale jakoś nie mam odwagi iść na egzamin,za każdym razem jak nie zdaję to tracę wiarę i chęci.Za pierwszym razem wzniesienie,za drugim wymuszenie pierwszenstwa i za trzecim nie zastososowanie sie do znakow i mam problemy ze synchroronizowanymi ruchami:( chyba nie jestem za dobrze przygotowana a na prawko stracilam juz majatek;/

  56. 56
    0
    ~ lem53
    Piątek, 25.06

    czytając te komentarze dochodzi się do wniosku że w polsce nie ma egzaminu na prawo jazdy a jest to tylko dziwny konkursik sprawnościowy

  57. 57
    0
    ~ kursantka
    Czwartek, 24.06

    ja nie zdalam juz trzeci raz teraz czeka mnie kurs doszkalajacy, pierwszy raz zawalilam jazde tylem najechalam na linie ,drugi raz wbrew przepisom nie ustapilabym pierwszenstwa interweniowal egzaminator ,trzeci raz znowu luk potracilam lusterkiem poprzeczke i co wy na to,bo mnie brakuje slow

  58. 58
    0
    ~ Generał M.O
    Poniedziałek, 21.06

    ~ kursantka osk arkadiusz:) - trzymam kciuki pamiętaj żeby : nie kłucić sie z egzaminatorem jak popełnisz błąd to przyznaj racje okaż troche skruchy na egzaminie egzaminatorzy nie lubią cwaniarstwa a i najważniejsze zachowaj zimną krew - oczy szeroko otwarte i powinno sie udac jak nie walniesz totala to zdasz pozdrawiam

  59. 59
    0
    ~ kursantka osk arkadiusz:)
    Niedziela, 20.06

    TEN EGZAM jest moim NAJWAŻNIEJSZYM, będę się modlić o wszystkich dobrze jeżdżących, bo właśnie tacy powinni zdawać i was również proszę o modlitwę 30.06.2010r godz 10.00 - BYTOM :( Mniejmy nadzieję że zdamy bo tak nas nauczono w najlepszych OSK:) 3majcie się ciepło i bądźcie bardziej pewni siebie, nie stresujcie się POZDRAWIAM gorąco i 3mam kciuki :)

  60. 60
    0
    ~ blondyna
    Sobota, 19.06

    witajcie dzisaij jest sobota 19.czerwca a egzamin mam we wtorek.........trochę sie boje:( mam nadzieję że sobie poradzę.......ale teraz najbardziej boje sie rowerzystów ponieważ jadą całą drogą, nie patrzą a egzaminator będzie miał za co oblać!!!:( pozdrawiam wszystkich:0

  61. 61
    0
    ~ jaa
    Piątek, 18.06

    ja mam we wtorek w Grudziadzu.. i chyba umre ze stresu bo luk u mnie to totalna porazka;/

  62. 62
    0
    ~ xD
    Niedziela, 13.06

    z tym luzem na skrzyzowaniu to jest ostry fail... musisz miec po zatzymaniu zmieniony bieg na 1... obserwuja kazdy Twoj ruch... Wiec lepiej uwazaj, mozesz jezdzic perfekcyjnie... ale jak beda chcieli Cie uwalic to i tak uwala... znajda cos takiego na czym nie zdasz... ja mialem egzamin w wordzie i oblalem na luku, nie wiem jak mi to wyszlo ale coz... pod czas jazdy w OSK szlo mi znakomicie luk zrobilem za pierwszym razie dobrze i pozniej bylo juz co raz lepiej... ale w wordzie niestety FAIL... wyrzucilo mnie za linie... moim zdaniem to byl efekt wlasnie stresu... ale niestety ludzie nie sa w stanie panowac na stresem.

  63. 63
    +1
    ~ ike1980
    Czwartek, 10.06

    ciekawe dlaczego złamałam regulamin Bo napisałam prawde ?

  64. 64
    +1
    ~ ike1980
    Poniedziałek, 07.06

    Komentarz zablokowany z powodu naruszenia regulaminu!

  65. 65
    0
    ~ ike1980
    Wtorek, 01.06

    Kornelio Ja zdaje egzamin w Warszawie i instruktorzy ucza mnie warszawscy myślę ze dobrzy skoro maja 95 proc zdawalności Kierownice trzyma sie obiema rekami odwracając sie lekko bez łamania karku do tyłu Tak aby widziec tytlna szybe i wsteczne prawe lusterko Ja patrze bardziej w prawe lusterko i dopiero po wyprostowaniu w tylna szybe Jest ok A co do sprzegła To na krótkie zatrzymanie aby przepuscic pieszego , rowerzyste albo sprawdzic czy nikt z prawej nam nie wyjezdza z drogi trzeba wcisnąc sprzegło zeby nam nie zgasł Ale na swiatłach gdy czeka nas oczekiwanie na zmiane , wrzucamy na luz i puszczamy sprzegło Dopiero jak pieszym miga ich zielone to mozemy wcisnąc sprzegło i wrzucic bieg Nie chce sie mądrzyc bo jeszcze nie zdawałam ale mój instruktor z kursu niewiele mnie nauczył Dopiero jak po zdanej teorii w oczekiwwaniu na czerwcowa praktyke zaczełam chodzic do iinego instruktora to zobaczyłam jak niewiele nauczyłam sie na kursie .Mój instruktor uczył kiedys jezdzic tych co dzis są egzaminatorami :)Wiec chyba wie czego oni oczekuja DAM ZNAC 10 CZERWCA jak mi poszło :)

  66. 66
    0
    ~ kornelia :(
    Poniedziałek, 31.05

    I znowu jestem głupia. :(To trzeba trzymać dwie ręce na kierownicy , czy jedną przy jeździe po łuku do tyłu?!(prosze o odpowiedź kogoś kompetentnego, żeby mi wszelkie wątpliwości rozwiał) Bo może jakbym nie musiała sie tak kurczowo trzymać obiema to by, mi cos z tego cofania ze \"złamanym karkiem\" wyszło? Dla mnie to paranoja, bo od czego sa lusterka wsteczne panoramiczne - one powodują, ze nie ma martwego punktu. Poddano jazda po łuku na lusterkach idzie mi jak po maśle -bez liczenia jakis słupków czy odkręcania kierownicy ileś tam stopni. Ja to biorę na wyczucie i na 6 łuków każdy mi wychodzi. Czar pryska jak trzeba się odkręcić - no wtedy\" trup\" ściele się gęsto. Nie rozumiem, ze podczas szkoleń /nauki jazdy/ instruktorzy nie potrafią się jasno określić? Mnie to dobija psychicznie, że trzeba się uczyć pod egzamin a nie pod prawdziwe życie. Nikt w realnym życiu nie ma ciągle nogi na sprzęgle , bo ono ma tendencje do \"palenia sie\" A na kursie każątrzymać, żeby samochód nie zgasł. Mnie to czasem ciekawi czy ktos kontroluje tych instruktorów?!

  67. 67
    0
    ~ hjsgui
    Poniedziałek, 31.05

    ja zawaliłem przy skręcaniu na skrzyżowaniu-najechałem kołem na ciągła.

  68. 68
    0
    ~ ike1980
    Niedziela, 30.05

    Mnie tez uczono że obie ręce trzyma sie na kierownicy Nie wolno kierowc jedna ręka Jestem po egzaminie teoretycznym Mam juz termin praktycznego na czerwiec i ciagle dokupuje dodatkowe godziny jazdy Juz zaliczyłam 12 a nadal mam wątpliwości i nie jestem pewna umiejetności Instruktor mówi ze za szybko jeżdze i nie zwracam uwagi na znaki ale ogólnie jest ok Do egzaminu mam jeszcze wykupione 5 godzin Zdaje w warszawie :(

  69. 69
    0
    ~ kokos
    Sobota, 29.05

    ~ kornelia podczas jazdy w stecz kierowca musi obserwować drogę przez szybę i dodatkowo korzystając z lusterek." wtedy kierujesz jedna reka :)

  70. 70
    +1
    ~ leszczyński grzesiu
    Sobota, 29.05

    Co powiecie o Word Piła ???? Jaka zdawalność tam jest ?

  71. 71
    0
    ~ kornelia
    Wtorek, 25.05

    "podczas jazdy w stecz kierowca musi obserwować drogę przez szybę i dodatkowo korzystając z lusterek."- Tego przyznam nie rozumiem, bo od czego jest lusterko wsteczne, żeby musieć sobie kark skręcać i tracić panowanie nad kierownicą. Z mojego doświadczenia powiem tylko,ze łuk wychodzi mi bezbłędnie jak patrzę w prawe lusterko i zerkam w lewe korygując tor jazdy. Ponadto na prostej przy cofaniu patrzę we wsteczne. Idzie jak po maśle , chyba,że ktoś każe mi się odwrócić i trzymać dwie ręce na kierownicy- dla mnie to czysta paranoja i czasem się zastanawiam, kto taki idiotyzm wymyślił, bo dopiero wtedy to ja stanowię zagrożenie dla innych. Fizycznie nie jestem tego w stanie zrobić. Moja głowa maksymalnie odkręcona i gałki oczne lądują ,co najwyżej w tylnej bocznej szybie. Panowanie nad samochodem - żadne. Ponadto proszę wziąć pod uwagę fakt, ze kierowca autobusu nie będzie się odkręcał do tyłu, żeby sobie przez t. szybę na drogę popatrzeć. Prosze o wskazówki jak ten manewr powinien być prawidłowo wykonany, czy należy dwie ręce trzymać na kierownicy i cały czas p naPrzyznajprkręgosłupem i mój zkres obrotu stwów jest duzo mniejszy nież u zdrowego człowieka, ale mam orzec

  72. 72
    0
    ~ mika
    Wtorek, 25.05

    witam wszystkich przyszlych kierowcow:) tydzien temu zdalam teorie bezbłednie i za tydzien mam egzamin praktyczny...najbardziej czego sie boje to plac...niby łuk mi wychodzi ale kurcze boje strasznie...i jak czytam te komentarze to jeszcze bardziej bo ja uczylam sie robic łuk na liniach i troche na wyczucie...a wy tu o jakis słupkach;/ mam super nauczyciela :)

  73. 73
    0
    ~ nie rozumiem ich
    Niedziela, 23.05

    Zdecydowana większość zdających jest nauczonych, że przy drugim pachołku ma wykonać określoną ilość obrotów i wyprostować kierownicę przy którymś kolejnym – wyjaśnia Henryk Biedulski, który również na co dzień egzaminuje przyszłych kierowców. kompletny idiotyzm ten pan nie wspomnial o tym ,ze przy parkowaniu zazatrzymanie pojazdu i skorygowanie manewru nikt nikogo nie obleje a na egzaminie tak. niech lepiej powie ile word zarabia na tych którzy przez ich głópie fochy robią prawko po kilka lat znam kolege który jest skazany na jazde bez prawka chlopak jezdzi dobrze sam instruktor stwierdzil , ze nie wie co oni chca no i cierpliwosc sie wyczerpala bo nastepny egzamin chlopak pojedzie w obecnosci bieglego sądowego.

  74. 74
    0
    ~ ktoś
    Wtorek, 11.05

    testy miałam 26.03-zdałam ,jazdę mam w sobotę,przejezdzilam 30 godz.plus dodatkowe z 6 razy i nadal nie czuję się na siłach żeby przystąpic do egzaminu,ale kiedyś trzeba więc czas zacząć,mówią że za 1 razem zdają fuksiarze,może ja nim będę,ha,ha.plac w WORDzie trenowałam z instruktorem,więc mam nadzieję że chociaż plac opuszczę za 1 razem.

  75. 75
    0
    ~ Generał M.O
    Środa, 05.05

    Witam jak ktoś szuka dobrego instruktora to polecam Romana Idzikowskiego z Jastrowia bardzo porządny gość dobrze uczy ma podejście do kursantów jazdy z nim to czysta przyjemność 602533364 polecam i pozdrawiam :)

  76. 76
    0
    ~ Hania:) ... może juz niedługo przyszły kierowca:P
    Wtorek, 04.05

    hejka;) jutro mam 1egzamin (teoria i praktyka) dzisiaj miałam ostatnią jazdę... było całkiem ok.gdyby nie wymuszenie pierwszeństwa i kierunkowskazy które się wyłączyły 2razy przy zawracaniu jak stałam w korku i nie zauważyłam że się wyłączyły:P egzamin zaczynam o 8.45... stres... masakra:D długo czekałam na egzamin i przez to przed dzisaiejszą jazdą moja ostatnia była... 26marca:/ powodzenia życze wszystkim, którzy będą zdawać egzamin;) postaram się zdać... a jak nie... to trudno:p ...ale chce zdać i już jeździć autkiem:) boję się na jakiego trafie egzaminatora... w klasie dziewczyny zdają juz po 7 czy więcej razy... jednej się udało za 1:P farciara... jeździła tylko po głównej ulicy:) musi sie udać:) powodzenia i pozdrawiam:)

  77. 77
    0
    ~ saker2
    Środa, 28.04

    witam ja zdaje już 13 raz;)) nieźle, w sumie 4 razy oblałem na placu i resztę w mieście, ale ewidentnie z mojej winy, nawet za kierunkowskazy, bo zmieniałem pasy na jednokierunkowej niewyznaczone liniami, raz nie włączyłem a potem jechał specjalnie w to samo miejsce i sprawdził czy włączę, i nie włączyłem,bo nie wiedziałem o co chodzi;))) w sumie 3 egzaminy nie zdałem pod koniec albo jechałem na czerwonym, i 2 razy z udziałem L-ki;) raz "skakała" na rondzie i wyruszyłem za nia na czerwonym, a za drugim razem przy skręcie w lewo, jedzie sobie daleko L-ka, ja skręcam a ona po gazie przy końcu bo chciała zdążyć na zielonym;))i w środku jechał instruktor nie kursant;) i zima, trzeba walczyć dalej, ale dopiero przy 8 czy 9 dopiero stwierdziłem że umiem przejechać przez skrzyżowania, naprawdę ważne jakiego instruktora sie ma, to bardzo wazne, bo można zdawać naprawdę kilkanaście razy, ja zmieniłem i teraz jakbym nie spieszył się to miałem tylko jeden błąd, bo nie spojrzałem w lusterko przy zmianie pasa, reszta ok, no ale wymusiłem z ta L-ka;) ale ważne że egzaminatorzy na dwóch ostatnich powiedzieli że jeżdżę bardzo dobrze technicznie, tylko teraz porządnie się skupić...

  78. 78
    0
    ~ niunia
    Poniedziałek, 26.04

    ja zdaje 1 raz w srode ... boje sie strasznie ... tylko o polowe mniej stresu bo juz zdalam testy

  79. 79
    0
    ~ Luber
    Niedziela, 25.04

    Ja mam jutro teorie i praktykę moje 1 podejście stres mnie zżera ale wiem jedno dam z siebie wszystko jeżeli się nie uda to trudno podejdę jeszcze raz ale mam nadzieje ze jutro będzie wszystko dobrze pozdrowienia dla wszystkich :)

  80. 80
    0
    ~ An
    Czwartek, 22.04

    pomimo tego ze przez 30 godz przyzwyczailam sie do instruktora to i tak przed kazda jazda sie stresowałam ale jeszcze 3 godzinki i w poniedzialek egzamin boje sie jak cholera ale co ma byc to bedzie.

  81. 81
    0
    ~ JA
    Wtorek, 06.04

    Witam serdecznie.Ja dopiero dziś zapisałam się na kurs.Nie wiem jak to będzie,ale jakoś będzie :)) Piszecie o stresie na egzaminie.Mnie stres pewnie zeżre,aż mnie braknie.Kiedyś było tak,że egzamin zdawało się z instruktorem i egzaminatorem,i to było dobre.Ja na przykład jestem osobą nieśmiałą i sam fakt,że siada obok mnie osoba której nie znam wprowadza mnie w zakłopotanie.Z instruktorem jednak spędza się te 30 godzin i człowiek zdąży się trochę przyzwyczaić,i już się tak nie stresuje, a tu nagle wsiada obok obca osoba,z miną zaciętą i jak tu się nie stresować i nie popełniać głupich błędów? Przecież można by było pomyśleć o tym,żeby ci przyszli kierowcy mieli mniej stresu,było by milej.Życzę wszystkim zdającym powodzenia,i daję kopniaka na szczęście :))))

  82. 82
    0
    ~ sabina
    Środa, 31.03

    Ja dziś zdawałam pierwszy raz i chyba zrobiłam najwiekszą głupote bo nie zdałam testów;/ Miałam 3 blędy.... Byłam załamana ale już wzięłam sie w garsć i w środe napewno zdam!!! powodzenia wszystkim!

  83. 83
    0
    ~ zestresowana
    Poniedziałek, 29.03

    ja mam jutro teorie i praktyke :) juz boje sie troche a co dopiero bedzie jutro...

  84. 84
    0
    ~ Mistrzkierownicy ;)
    Czwartek, 25.03

    Ja zdawałem wczoraj egzamin, i zdałem za pierwszym razem. testy z 1 błedem, sygnal dziwekowy i swiatlo przeciwmgielne dobrze, pozniej placyk tez bez blednie ;) wzniesienie norma ;D i na miasto w koncu, dlugo nie jezdzilem bo widzial ze sie chyba pewnie czuje(chociaz szczerze powiem ze nie jezdzilem 4 miesiace bo jakos nie mialem czasu, no ale jakos wszystko wiedzialem ), nie powiem ze stresik byl hehehe ;) troche przyczepial sie do takich rzeczy malo istotnych. np ze na skrzyzowaniu z sygnalizajca swietlna trzymalem reke na skrzynii biegow a nie na kierownicy ;) a mowil ze jak stoimy na czerwonym to na kierownicy dopiero gdy sie zapali zielone moge sobie robic ze skrzynia cuda ;) no a tak to powiem ze naprawde bardzo fajnie i nie bylo tak zle jak myslalem ze stresem ;)) hehe pozdrawiam wszystkich egzaminujacych i zycze powodzenia ;D szerokosci..

  85. 85
    0
    ~ rak
    Poniedziałek, 22.03

    Witam wszystkich ja tradycyjnie jak wszyscy oblalam na placyku tylko nie wiem dlaczego ale lamac sie nie bede mam nastepny egzamin w srode i powiem tak co nas nie zabije to nas wzmocni.pozdrawiam

  86. 86
    0
    ~ 1221
    Poniedziałek, 22.03

    Witam wszystkich zdających i tych, którzy zdali Dzisiaj właśnie mam egzamin teoretyczny i bardzo się boję bo doszłam do wniosku, że ośrodek, w którym się uczyłam niczego nie uczy i jestem w wielu sprawach nie doinformowana a czytając książkę nic mi nie wchodzi do głowy....jak co to nie polecam tego ośrodka....(\"PIOTR\" w Świętochłowicach) trzymajcie kciuki.....pozdrowinki

  87. 87
    0
    ~ Alonso
    Czwartek, 18.03

    Ja miałem panią egzaminator z piły i powiem wam ze niezła z niej szprycha była :):):):):) ale oblałem;d

  88. 88
    0
    ~ ew
    Niedziela, 14.03

    Komentarz zablokowany z powodu naruszenia regulaminu!

  89. 89
    0
    ~ szybciutkaaa000
    Piątek, 05.03

    hej:)ja jutro bede miala 8 podejscie i szczerze powiem ze mam dosyc zdaje w lodzi i nikomu nie polecam:P

  90. 90
    0
    ~ Bergor
    Czwartek, 04.03

    W pile polecem szkołe "Pionier" mało kto od nich musi poprawiać egzamin (zdarza sie ale nie rzedko). Mają bardzo Ciekawy rozkład zajęc godzinowo w jeżdzie i to daje bardzo dobre efekty

  91. 91
    +1
    ~ irek
    Sobota, 13.02

    co powiecie o kobietach egzaminatorach z Piły ?nie słyszałem dobrych opini....

  92. 92
    0
    ~ Smerfetka:)
    Poniedziałek, 08.02

    a ja zrobilam cos co jest chyba najwieksza glupota swiata... Jechalam na placu tylem wszystko ladnie pieknie i w pewnym momencie sie zatrzymalam na prostej nie najechalam zadnych lin ani nic tylko poprostu zatrzymalam auto... totalnie niewiem po co i dlaczego ... no a bezpodstwane zatrzymanie sie to przeciez blad nio i musialam skonczyc egzamin... :((( zdawalam w Pile, ale egzaminatora mialam suuuper :D Pozdrowka dla niego :) ponowny mam za 2 dni... mam nadzieje ze wiecej sobie zycia nie bede utrudniac i zatrzymywac sie sama niewiem dlaczego... Szerokosci zycze...

  93. 93
    0
    ~ seta z musztardówki i galareta
    Czwartek, 04.02

    zdzichu k. jako egzaminator był najlepszy bo ze szkoły jurka ł. się wywodził. kasa, kasa, kasa .. a na egzaminie juź na przejeździe na lotniczej był po dobrej secie, a gdy wrócili z jazdy to juz z trudem wysiadał z auta, i to bynajmniej nie z powodu swojej otyłości.

  94. 94
    0
    ~ Kasia
    Środa, 03.02

    hej ja ostatnio nie zdałam bo przy łuku w tył wyjechałam za linie jutro mam poprawke w Poznaniu i bardzi chciałabym mieć to już za sobą

  95. 95
    0
    ~ DuMcio:)
    Wtorek, 26.01

    Hejka:) ja zdaje w piątek 3 raz już.... bardzo bym chciał zdac.... egzamin mam w Czestochowie:/ moim zdaniem najgorszy chyba jest w tym stres!!! nie wiem jak wy myslicie??? za 1 razem nie zdałem na miescie:( a za drugim na placu:(pozieważ nie zapiołem pasów bezpieczeństwa....:/ Wiec prosze trzymajcie kciuki w piatek .... a wam życze tego samego co sobie zycze!:P Serdecznie pozdrawiam!xD

  96. 96
    0
    ~ Ania
    Czwartek, 14.01

    Ja tez zdawalam w elblagu i udalo mi sie za 3 razem. egzaminatorzy byli na prawde bardzo mili, 2 pozostale egzaminy oblalam z wlasnej winy ( wymusilam na skrzyzowaniach ). na szczescie dlugo nie musialam czekac na nastepny egzamin bo tylko 4 dni. Bardzo sie stresowalam, ale jakos poszlo ;))) jak czekalam na poczekalni to widzialam jak osby nie zdaja na placu po najechaniu na pochalka, wiele z nich mialo pretensje o to do egzaminatorow, ale wiadomo na kogos trzeba zwalic swoje bledy. pozdrawiam wszystkich zdajacych i zycze wszystkim tego upragnionego papierka ;)

  97. 97
    0
    ~ Peterson Siedlce
    Wtorek, 22.12

    ja mam egzamin 31 grudnia ale najbardziej boję się teori, bo plac to pestka dla mnie a na miejście w miare nawet

  98. 98
    0
    ~ Młoda
    Niedziela, 13.12

    Ja też zdaję w Pile :D Fajnie tam jest, już niedługi 7 raz :D

  99. 99
    0
    ~ marta
    Sobota, 21.11

    Ja oblalam w word pila za to ze "niby" za szybko wlaczylam kierunkowskam. Porazka jakas. Dodatkowo egzaminator byl bardzo oprykliwy. Kolejnym razem trafil mi sie bardzo mily egzaminator ale za to kazal mnie 3 razy zawracxac gdzie w koncu obll mnie za to za pila. Zalamka ;(

  100. 100
    0
    ~ Gosha
    Wtorek, 10.11

    sillas: Jeśli chodzi o luk ustaw sobie lusterka normalnie jak do jazdy... Dam ci kilka wskazowek, jak zdac luk bez pomocnikow.. 1. Gdy mijasz lusterkiem pierwszy slupek zrob 1 obrot kierownicą i tak trzymaj, aż zobaczysz na poczatku tylniej wycieraczki srodkowy slupek.. wtedy zacznij pomalu (ale bez przesady) prostować. i tak jedx do konca.. Zdasz na pewno..

  101. 101
    0
    ~ Gosia
    Środa, 21.10

    Egzaminator w Pile oblał mnie za to,że 2 razy nie włączyłam kierunkowskazu .... Szatan jeden!!! tylko tyle ,a pierwszy egzamin oblany i łzy w oczach, teraz poprawka się liczy i nic więcej :)

  102. 102
    0
    ~ JSZM
    Wtorek, 20.10

    Ja mam już niedługo egzamin...jestem z Gołdapi i egzamin mam w Suwałkach... teraz jakoś jeszcze do mnie nie dociera, ale stres pewnie przyjdzie:o chciałam tak naprawdę polecić szkołe PANA IWANICKIEGO - Gołdap, najwyższa zdawalność i profesjonalne podejście...wyczula na zachowania egzaminatorów, które mogłyby mi przeszkodzić w zdaniu egzaminu:) myślę, że będzie dobrze:) dam znać czy zdałam:P pozdro wszystkim

  103. 103
    0
    ~ Sillass
    Czwartek, 15.10

    Mnie oblał na łuku za to że miałem lusterko delikatnie na linie skierowane. Cholera jak mam jechac przez ten plac skoro nic nie widze w lusterkach?

  104. 104
    0
    ~ Twój podpis nijaki
    Czwartek, 15.10

    word utrzymuje się tylko i wyłącznie z opłat za egzamin. Najczęstszą przyczyną oblania egz praktycznego jest stres i egzaminatorzy o tym dobrze wiedzą. Zamiast pomóc rozładować, jeszcze go potęgują fucząc, głośno strofując, nerwowo zwracając uwage, a nawet krzycząc. Nic dziwnego że na placu odpada 90% zdających. Każda oblana osoba to kasa na ich pensje. Czysta ekonomia, wiec mdli czytając taki artykół. Sam zdaję już któryś raz i wiem że potrafie jeździć. Wykonam każdy manewr, ale wytrącony z równowagi przez kolejnego opryskliwego egzaminatora popełniam w stresie głupie błedy na słupkach. Nie dziwię sie, że ludzie woleli zapłacić i mieć świety spokój niż to przechodzić.

  105. 105
    0
    ~ osoba ktura szuka sprawjedliwosci
    Środa, 02.09

    Precz z takimy egzaminatorami z word z elbląga.

  106. 106
    0
    ~ Tornado postrach egzaminatorów.
    Środa, 02.09

    Egzaminatorzy specjalnie oblewają z wordu w elblągu, .Znając słabe punkty na placu gdzie mogą ciągle oblewac jednych i tych samych osób.Gdzie za oblewanie otrzymują dodatkowe pieniędze.To jest wstyd i chanba.Ze kilka krotnie jeden i ten sam egzaminator oblewa kilka krotnie tą samom osobe.

  107. 107
    +1
    ~ Konrad
    Piątek, 05.06

    tylko nie zdawac w Elblagu! Egzaminatorzy wykanczaja kursantow psychicznie! Czy to normalne by zdawac po 8-15 razy????? To hamstwo i nic wiecej!!!!!!!!

  108. 108
    0
    ~ czarna
    Poniedziałek, 02.02

    a ja chce ostrzec przed szkola jazdy lok

  109. 109
    0
    ~ Joanna
    Środa, 10.12

    ja za pierwszym razem jak zdawalam to egzaminator oblał mnie poniewaz nie ustapilam pierwszenstwa pieszemu. Sytuacja wygladala tak ze pieszy szedl wzdluz jezdni (nie przez nią), nie na chodniku tylko wlasnie na niej i akurat jak tam szedl były pasy. Nie wiedzialam do konca co zrobic bo nie widzialam czy chce przejsc czy nie. Zdecydowalam ze przejade i wtedy egzaminator dał mi po hamulcach. Jutro mam drugie podejscie i mam nadzieje ze tym razem sie uda :)

  110. 110
    0
    ~ Przemek D.
    Wtorek, 09.12

    ja jutro zdaje i mam nadzieje ze trafie na porządnego egzaminatora a nie takiego co bedzie chcial mnie udupic na kierunku ;/ ze np. go za krotko mialem albo cos.. fakt stres to podstawa ...

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2014 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.