Sobota, 25.11.2017, Imieniny: Katarzyna, Erazm, Klemens
Nie masz konta? Zarejestruj się »
zdjęcia
filmy
baza firm
reklama
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii OPINIE NADESŁANE

Kapusiów polskich portret własny (opinia nadesłana)

09.03.2017, 09:00:25 Rozmiar tekstu: A A A
Kapusiów polskich portret własny
fot. nadesłane

Konstanty Ildefons Gałczyński w wierszu Ojczyzna dedykowanym córce, lirycznie opisuje powstającą z gruzów ojczyznę - „ Kraju mój, kraju barwny pelargonii i malwy, kraju węgla i stali, i sosny, i konwalii, grudka twej ziemi w ręku świeci nawet po ciemku ...” Czy dzisiaj po obejrzeniu różnych programów informacyjnych, bądź lekturze codziennej prasy możemy opisać młoda polską demokrację parafrazując wielkiego poetę takimi słowami – „Kraju mój, kraju marny, kraju kapusiów bezbarwnych, każdy wasz donos w ręku świeci nawet po ciemku”? Ta gorzka ironia opisuje jakość obecnej klasy politycznej od prawa do lewa.

Obrzydliwość argumentacji w debacie publicznej, normalnych ludzi zniechęca tak dalece, że nikt przyzwoity nie zapisze się do partii politycznej, a wybory  nie są postrzegane jako święto demokracji, lecz jak bezpardonowa walka o pełne korytko, w której ponad połowa obywateli nie chce już brać udziału. Bo jak pokazuje życie, każde kolejne wybory parlamentarne wynoszą na publiczne urzędy wszelkiej maści oportunistów, podpinających się stadnie pod wszystkie formacje polityczne. Cały proces jest podbudowany światem wartości fundamentalnych, których będą bronić jak niepodległości do czasu, kiedy do wiadomości publicznej nie przedostanie  się informacja, że wysoki rangą funkcjonariusz, to tajny współpracownik czyli potocznie mówiąc kapuś.

Wtedy zaczynają się intelektualne wygibasy mędrców, nierzadko z tytułami naukowymi, jak uzasadnić kolaborację z UB lub SB – że to chwila młodzieńczej słabości, troska o najbliższych lub wyimaginowane aspiracje osobiste. Nius ostatnich dni dotyczący ambasadora Andrzeja Przyłębskiego to klasyka relatywizmu moralnego w polityce. Tym bardziej interesująca bo dotyczy obozu szerokiej prawicy skupionej wokół PiS, którego umiłowanie wartości jest powszechnie znane. W tym przypadku wybielanie idzie takim torem, że nasz kapuś ambasador, to właściwie nie kapuś ale ofiara systemu. Jako młody człowiek został brutalnie zastraszony i zmuszony do współpracy, ale nikogo  nie skrzywdził a wręcz przeciwnie, wielu pomógł wprowadzając esbeków w błąd fałszywymi donosami. Co innego kapusie związani z PO, pan prezydent Wałęsa lub europoseł Michał Boni - to według działaczy prawicy wyjątkowi niegodziwcy. Działali z premedytacją, z chęci osobistego zysku na szkodę kolegów z pracy i powinni być wykluczeni z życia społecznego. Takie żenujące etycznie spektakle są nam obywatelom serwowane co jakiś czas. Trochę to mąci w głowach zwłaszcza ludziom młodym - trzeba zakończyć podział na kapusiów dobrych i złych. Jedni i drudzy są siebie warci.

Kapusie łączcie się – w jedności siła


Podział na dobrych i złych kapusiów nie może trwać wiecznie, bo szkodzi wielu środowiskom, kładzie się cieniem na wielu szacownych, zasłużonych organizacjach i instytucjach publicznych. Trzeba przyznać, że PRL-owskie służby były wyjątkowo skuteczne, werbując do współpracy duchownych, działaczy NSZZ Solidarność, urzędników, naukowców, dziennikarzy, artystów i wielu, wielu innych. W zasadzie wszystkie środowiska były spenetrowane dogłębnie. To brzmi fatalnie – historia oceni to brutalnie, potomni będą nas oceniać jako pokolenie zdrajców a nie Konradów Wallenrodów. Czy nie ładniej, a wręcz „elegancko” by było przyjąć narrację zmasowanej akcji dezinformacyjnej, mającej za zadanie oślepienie esbecji i w dalszej perspektywie doprowadzenie do upadku systemu.

Wstępne zręby takiej narracji zaprezentował pan prezydent Lech Walesa – jak sam mówi prowadził własną grę ze służbami i wyprowadził je w pole. Dlaczego zatem nie przyjąć wersji, że inne środowiska też prowadziły taka zmyślną grę kierując swoich najlepszych i najbardziej zaufanych ludzi do walki dezinformacyjnej z SB. Taka narracja sprawi ze kapusie staną się bohaterami walki z komuną, a esbecka tłuszcza przemieni się w armię kapusiów opozycji. Będzie ładnie wyglądało na kartach historii, IPN będzie miał mniej pracy a szeregi partii władzy będą mogli zasilić legalnie już nie kapusie ale agenci dobrej nadziei.

Naturalna wymiana według daty urodzin

Chichot historii polega na tym, że setki polaków straciło życie, tysiące było internowanych i prześladowanych, za walkę o Polskę wolną od władzy totalitarnej, utrzymywanej przez służby specjalne posługujące się pajęczyną  tajnych współpracowników, a dzisiaj demokratycznie wybierane rządy z lubością awansują kapusiów tamtych służb na eksponowane stanowiska rządowe. I nie ma znaczenia dla nowych „elit” władzy, że od lat osiemdziesiątych wyrosło nam pokolenie ludzi nieskażonych robieniem kariery poprzez donoszenie na przyjaciół i znajomych.

To jest pokolenie ludzi pozbawionych garba homo sovieticus, ludzi świetnie wykształconych, rozumiejących wyzwania współczesnego świata, przygotowanych do służenia Polsce z pasją.  Czemu przegrywają z podstarzałym esbeckim zasobem? - Bóg raczy wiedzieć. Może lekarstwem na całe to zło hipokryzji deklaracji wyborczych, byłaby drobna zmiana w ordynacji wyborczej - nad którą obecnie prowadzone są prace koncepcyjne - polegająca na  na umieszczeniu przy nazwisku kandydata na senatora lub posła daty urodzenia. Wtedy biorąc  udział w wyborach sami moglibyśmy się ustrzec wspierania esbeckiego zasobu archiwalnego. A potem - „trawa szmerliwa, niech kartoteki kapusiów okrywa, A nam, którzyśmy w drodze, niechaj flaga łopoce”.


Stefan Rembelski


 

Oceń tekst:

Ocen: 5



Komentarze do artykułu (10)

Dodaj nowy komentarz

  1. 1
    0
    ~ Zapchaj dziura
    Czwartek, 09.03

    Jak zwykle artykuł o niczym.

  2. 2
    0
    ~ AM ale już nie koniecznie
    Czwartek, 09.03

    dla lumpenproletariatu o zabarwieniu klerykalno-socjalistyczno-szowinistycznym artykuł jest o niczym - wszak szara bezimienna masa i tłumacze pisma świętego wyssali z mlekiem matki wszystkie zady i walety podstawowej formy istnienia białka w tym obszarze homo sovieticus

  3. 3
    0
    ~ kujet
    Czwartek, 09.03

    wezcie nie publikujcie tego nudziarza, co?

  4. 4
    +8
    ~ Muczaczos
    Czwartek, 09.03

    Jestem w szoku! Co sie stało, że Redakcja zamieściła tekst Pana Rembelskiego?! Bo do tej pory wszędzie były tylko nie tu?! Inna sprawa jak tam sprawy EPECU się mają ?!

  5. 5
    +7
    ~ Marian
    Czwartek, 09.03

    Bardzo dobry artykuł, tylko nie napisano wprost kto jest odpowiedzialny za brak przeprowadzenia dekomunizacji. Czechy i Niemcy- była NRD sobie poradziły, tylko u Nas to nie na rękę komuś było. Jak ktoś mówi , że było zwycięstwo "Solidarności" jakie zwycięstwo, skoro "władza" pozostała w rękach komunistów - tylko, że znaczące stanowiska w naszym państwie dalej pełnili w większości służby z czasów PRL. Wybrali sobie kilku do współpracy z tej zwycięskiej "Solidarności" i co z tego Mamy,oprócz tej wolności - tylko Im żyje się dobrze. Trzeba cały czas pisać i przypominać jaka to była historia, a już zapoznając się z materiałami IPN, można na pewno zadać sobie pytanie kto wygrał ?

  6. 6
    0
    ~ Nowoczesny
    Czwartek, 09.03

    Nie za bardzo rozumiemo co chodziło koledze Rembalskiemu?;) Przecież przy każdych wyborach kondydaci składaja "oświadczenia lustracyjne" i się ich weryfikuje?;) A może chodzi o to by ustawowo zakazać startu w wyborach wszystkim Polakom urodzonym np. przed rokiem 1965?;)

  7. 7
    +8
    ~ Fa
    Czwartek, 09.03

    Grzecznie opisane mechanizmy młodej polskiej demokracji - jesteśmy tak pośrodku z lekkim wskazaniem z zachód, ale praktyka rządzenia trąci Putinem na odległość. Idziemy w zaparte, do niczego się nie przyznajemy, awansują tylko nasi mimo że bez kompetencji z wystającą słomą z butów. Wypadek pani premier szydło to klasyczne kalka postępowania służb rosyjskich: u na od razu orzeczona została wina kierowcy - u Rosjan zawsze winien jest pilot, Rosjanom zginęły nagrania z wierzy kontroli lotów w Smoleńsku - u nas nie można odczytać rejestratorów z pozostałych dwóch limuzyn, Nasz bor nie zabezpieczył świadków zdarzenia pozwalając kierowcom odjechać - Rosjanie nie pozwalają przesłuchać swoich kontrolerów lotu. I można tak w nieskończoność. Jesteśmy jak bracia bliźniacy - tacy sami w matactwie.

  8. 8
    +1
    ~ klik
    Czwartek, 09.03

    A ten pan wcale ale to wcale się nie starzeje, w jakiej postaci "pobiera" kolagen?

  9. 9
    +2
    ~ Anna
    Czwartek, 09.03

    Oj się klik czepiasz - nie kolagen a foto shop

  10. 10
    +5
    ~ Kalmil
    Czwartek, 09.03

    Styropianowe pokolenia "elyta" Magdalenki bawi dzisiaj do rozpuku w Brukseli całą Europę - nie maja sobie równych w głupocie

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2017 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.