Referenda w dwóch miastach i wspomnienie tego sprzed lat (z 2012 roku) w Elblągu, sprowokowały nas do zadania pytania czytelnikom „Czy elblążanie są zadowoleni z kierunku, w jakim prowadzone jest miasto?”. Jak rozłożyły się głosy w ankiecie i komentarzach?
W ankiecie oddało głos 909 osób. Jej wyniki pokazują, że tendencja podziału „na pół” nadal się utrzymuje. Piosenka zespołu „Kult” pt. „Arahja” sama ciśnie się na usta. Parafrazując jej zwrotkę „moje miasto na pół podzielone”. Spośród głosujących w ankiecie 425 osób (47%) pozytywnie ocenia działania zarządzających naszym miastem, a 439 (48%) negatywnie. Pozostali głosujący przyznali, że nie mają zdania na ten temat.
Ten trend utrzymuje się w zasadzie od 1989 roku, kiedy w Polsce upadł komunizm. Część za nim tęskniła, wołając „komuno wróć”, druga część cieszyła nadzieją na zachodni powiew wolności. Choć liczby i statystyka bywają przydatne, to nic nie zastąpi rzeczowych argumentów. Czy takie znalazły się w komentarzach pod artykułem?
Wybraliśmy kilka z nich, które cieszyły się największą popularnością i otrzymały najwięcej „łapek w górę”. Aż 72 osoby poparły zdanie internauty, który podpisał się jako „Jest na plus” stwierdzającego, że: „Jedno jest pewne jest lepszy od poprzednika pod kątem mentalnym, obycia, kultury i traktowania ludzi! Czy wyuczone czy naturalne bez znaczenia, zaprzeczyć nie można! Niech reszta pozostałości po poprzednim bierze przykład lub uczy się, aby nie zepsuć starymi, złymi nawykami dobre zmiany” (we wszystkich komentarzach zachowana została oryginalna pisownia – przyp.red.).
Spostrzeżenia czytelnika o nicku „Dziecko demokracji” poparło 65 osób: „Imprez dużo, świetny PR na Fb ale nie każdy z Fb korzysta nie każdy go widzi na Fb, ale marketingowo umie się sprzedać o to dba bardzo dobrze, nie wiem jakim cudem ale ugłaskał PIS, opozycji w RM i w Elblągu nie ma siedzą cicho jak mysz pod miotłą jakby ich w ogóle nie było, Konfa to samo nie ma ich. To czego nie ma na Fb Pana Prezydenta to stagnacja gospodarcza miasta poza 100 nowymi miejscami pracy w GE głównie na produkcji innych nowych miejsc pracy nie widać nowych firm też nie a gospodarczo miasto stoi w miejscu lub się cofa, obiekt widmo nad rzeką stoi pusty, kiedy to się zmieni nie wiadomo. Coraz więcej lokali stoi pustych do sprzedaży lub do wynajęcia, porcik rzeczny widmo może kiedyś doczeka się pełnego otwarcia i działania na pełną skalę, za wolno to wszystko idzie za wolno..”
51 razy poparto słowa czytelnika o nicku „Kler”, który napisał: „Dla tych co tak wychwalają noszowego poprosze o konkretny przykład rozwoju miasta . Ja narazie widzę rozkopana 1 maja na której nic sie nie dzieje . Budowany od ponad roku parking na wyspie spichrzow itp itd. Każda inwestycja w mieście albo rusza z opóźnieniem albo kończy sie z opóźnieniem a nikt nie ponosi konsekwencji. Dla mnie misan to Wróbel 2.0”.
Komentarz, w którym zawarto najwięcej konkretnych uwag pochodzi od czytelnika o nicku „Brak słów”, a polubiło go 40 osób. Brzmiał on: „Myślałem że nowy ,wykształcony Prezydent miasta wprowadzi szybkie zmiany. Niestety to co jest w chwili obecnej to parodia i brak kompetencji. Komunikacja jeszcze gorsza jak była ,remonty które trwają miesiącami zamiast szybka trzy zmianowa praca z pełną obsadą pracowników. Dworzec nadal problemy z brakiem wind i za niskimi peronami. Znikające zakłady pracy a nowe nie powstają. i olsztyn robi co chce z Elbląga a Radni i P. Prezydent zgadzają się na to. Młodzi wyjeżdżają bo brak perspektyw na godne życie. I port bajki o budowie ciągnącej sie latami. Na chwilę obecną jestem za odwołaniem wszystkich. I wyminą pracowników UM w Elblągu”.
Wśród komentujących znalazł się „kij”, który ma wątpliwości czy zadanie mieszkańcom pytania o ich ocenę lokalnych władz jest uzasadnione. Pod komentarzem „W żaden sposób nie można porównywać naszego prezydenta do wymienionych w artykule. [takiego porównania nie było – przyp.red.] Bo w Elblągu jest prezydent który realizuje swoje zobowiązania i rozwiązuje problemy nas mieszkańców naszego miasta. Tak więc mam pytanie czy ten artykuł to jest zasadny?” znalazło się 10 „lajków”.
Reasumując zawarte w komentarzach uwagi i sugestie można stwierdzić, że zadowoleni z naszych władz doceniają promocję miasta i liczbę imprez, jakie odbyły się w naszym mieście, a mniej zadowoleni zarzucają stagnację, brak rozwoju miasta, tworzenia nowych miejsc pracy i uciążliwości związane reorganizacją komunikacji miejskiej, długo trwającymi w subiektywnym odczuciu remontami oraz brakiem rozwoju portu.
Czy cytowane komentarze rzeczywiście oddają nastroje elblążan? Internauta o nicku „Mołdawskie trampki Missana” sugeruje, że w internecie kreowana jest opinia różna od rzeczywistości. Czytelnik ten napisał: „niezła manipulacja w komentarzach i plusikach klakierów z listy płac nissana. Tylko zwoływanie się na tajnych grupkach na fb i masowe klikanie "łapek" oraz pisanie sztucznych komentarzy dobrze im idzie, nic więcej”. Ten komentarz zyskał aż 53 polubienia.
Zdania naszych czytelników są wyraźne podzielone. Mamy nadzieję, że nasze głosowanie będzie przyczynkiem dla władz miasta do mobilizacji, by uważniej wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców i realizować zadania, na których efekty elblążanie czekają. Bo czyż nie w tym celu powołani zostali włodarze miasta - by mieszkańcom żyło się w Elblągu coraz lepiej i by miasto się rozwijało?











Nie jest super,hiper idealnie i tak chyba nigdy nie będzie. Ale....jest lepiej, po woli do przodu. Poprzednik "Ropuch " vel " Wielki Ptak" przespał szanse na rozwój Elbląga I przejadł kasę ,ze " złotej bizneskarty". Trzeba czasu by nadrobić zaległości. Nie podoba i aye jednak to, ze niwe tramwaje będą kupione ,lub juz są ,w Turcji. Zamuast zasilic polskie firmy to pieniądze uciekają za granice. Czy w nich będziemy siedzieć po turecku ?
Będą wybory i tak duża grupa pójdzie zagłosować w ślepo, co kompletnie się nie interesują, kolega mu coś podpowie, sąsiadka i wychodzi później tak jak widzimy... Rozwój 0 brak wizji, miasto idzie jak szło, ta sama droga...
Mówią,że Parady Jamnikow nie będzie bo.....mamy za krótkie miasto;). Jamnika masz ? Robimy imprezę jamników?
Nauczyciele wiedzą na kogo głosować. Kandydat zawsze zwycięża
Wiesz jak działa prawo zamówień publicznych? JST jest ZOBOWIĄZANA wybrać ofertę, która jest najbardziej korzystna, bo zobowiązuje ją do tego prawo. 30 czy tam 40 mln zł różnicy między polska firmą a turecką daje do myślenia ale przecież lepiej wypowiadać się o czymś o czym się nie ma pojęcia by poszło w świat dalej
To prawda jest duzo lepiej po tych czasach wielkiej smuty i marazmu mentalnego i gospodarczego, ale coz na ten marazm , po którym trudno się podnosić zapracowal cały poprzedni "dwór " , dlatego trzeba z tego wyciągać wnioski i otaczać się ludźmi z pasją, chęcią , dobrym gustem , sympatycznych bez piętna mentalnego poprzednika i
Obiektywnie rzecz ujmując miasto od gbura ćwierka i nakrętki upada a teraz ten upadek wyraźnie przyspiesza. Miasto bez perspektyw, miasto układów,nepotyzmu,marazmu. Aby to zmienić trzeba niestety pozbyć się władz miejskich które mają cokolwiek wspólnego ze skompromitowanym motorówką,ćwierkiem i partią tuska. Ludziom o mentalności chłopów pańszczyźnianych do szczęścia wystarczy mini piekarczyk i plastikowa donica, ewentualnie jakaś ławka. Ludzie normalni,ambitni i z klasą domagają się zmiany władz miejskich oraz zmian dyrektorów we wszystkich spółkach miejskich podległych nieudacznikom z UM.
NIgdy nie wierz politykom wierz kabaczkom i paprykom!
Władze Elbląga powinny zachować dużą czujność wobec nastrojów społecznych, ponieważ ewentualne referendum w sprawie ich odwołania mogłoby okazać się realnym i skutecznym narzędziem w rękach mieszkańców. Ze względu na stosunkowo niską frekwencję wyborczą próg wymagany do odwołania prezydenta miasta nie jest szczególnie wysoki. Według dostępnych wyliczeń wystarczyłoby około 12 277 głosów oddanych za odwołaniem. Dla porównania, na Andrzeja Śliwkę w ostatnich wyborach zagłosowało 14 461 osób. Oznacza to, że nawet sama mobilizacja wyborców jego środowiska politycznego mogłaby teoretycznie przesądzić o wyniku referendum. Aby jednak doszło do samego głosowania, konieczne byłoby wcześniejsze zebranie około 10 tysięcy podpisów mieszkańców pod wnioskiem referendalnym. Jest to zadanie wymagające dużego zaangażowania społecznego, ale nie niemożliwe do zrealizowania. Opinie mieszkańców na temat pracy obecnych władz są podzielone. Jedni dostrzegają pozytywne działania samorządu, inni wskazują na problemy i niespełnione oczekiwania. W takiej sytuacji świadomość istnienia realnej możliwości przeprowadzenia referendum może mieć istotny wpływ na lokalną politykę. Dodatkowo ostatnie wydarzenia związane z referendum w Krakowie pokazały, że tego typu inicjatywy ponownie zaczynają budzić zainteresowanie opinii publicznej. Możliwość skutecznego referendum w jednym z większych miast mogłaby również wywołać szersze skutki polityczne i wpłynąć na postrzeganie ugrupowań sprawujących władzę na różnych szczeblach. Nie oznacza to oczywiście nawoływania do organizacji referendum. W demokracji sama świadomość, że mieszkańcy dysponują takim narzędziem, stanowi ważny element kontroli społecznej. Władze, mając świadomość oczekiwań obywateli i potencjalnych konsekwencji utraty zaufania, mogą być bardziej skłonne do podejmowania decyzji uwzględniających potrzeby mieszkańców. W tym sensie możliwość referendum jest nie tylko instrumentem rozliczania władzy, ale również mechanizmem motywującym do prowadzenia bardziej proobywatelskiej polityki.
RM nie obawiaj się nauczyciele czuwają aby nic złego się nie stało W tej kwestii można liczyć jak na Zawiszę