Jak podaje onet.pl Polskie służby prawdopodobnie zapobiegły prowokacji przy granicy z obwodem królewieckim. - Tuż po północy otrzymałem informację, że zaobserwowano niepokojący ruch na granicy polsko-rosyjskiej - jak informuje onet.pl powiedził premier Donald Tusk.
Premier Donald Tusk stwierdził, jak podaje onet.pl, że po otrzymaniu bardziej precyzyjnych informacji o możliwych aktach dywersji, w tym o wtargnięciu do Polski uzbrojonych osób, na granicę skierowano znaczne siły policyjne.
- Tuż po północy otrzymałem informację, że zaobserwowano niepokojący ruch na granicy polsko-rosyjskiej (…) Szybko zmobilizowaliśmy siły i skutecznie zapobiegliśmy próbie prowokacji – dodał premier










:)))
Widać że KOwcy probuja odwrocic uwage od TK i wplatac Polske w wojne na rozkaz angoli,zydow i banderowcow. Trzeba tych szalencow z KO jak najszybciej oderwac od wladzy!!! To jest ten moment nim bedzie za pozno! Musimy po nich pojsc!
W kraju premier nie może ustalić od pół roku sprawców fałszywych zawiadomień a tu na raz widzi niepokojące ruchy za granicąpo ruskiej stronie? Jasnowidz jaki czy co ? lepszy od tego z Człuchowa? Trzęsące łapki i pełne gatki?
A co pisowskie g wam się podoba baranie łąki. Zastanówcie się co piszecie i jaka nienawiść wy pisowcy wprowadzacie