Ulicami Elbląga przeszedł dziś (24 stycznia) marsz „Stop inwazji imigrantów” zorganizowany przez Konfederację Korony Polski. - Chcemy zwrócić uwagę mieszkańcom Elbląga, że w naszej Ojczyźnie powstaje pewien program związany ze zjawiskiem zderzenia cywilizacji, który widzimy na zachodzie Europy. Biorąc pod uwagę pakt migracyjny, który będzie obowiązywać nad od czerwca obawiamy się, że to wszystko nadciągnie do nas – mówiła Gabriela Sikorska, Przewodnicząca Okręgu 34 Elbląg Konfederacji Korony Polskiej.
Nowy Pakt o Migracji i Azylu UE to zbiór przepisów reformujących politykę migracyjną, wprowadzający mechanizm "obowiązkowej solidarności". Państwa UE muszą przyjmować migrantów lub płacić ok. 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę.
W grudniu 2025 r. na gov.pl opublikowano informację, że Rada Unii Europejskiej potwierdziła zwolnienie Polski z mechanizmu relokacji migrantów zawartego w pakcie migracyjnym. - Dzięki temu Polska nie będzie musiała przyjmować migrantów ani ponosić jakichkolwiek kosztów z tym związanych – czytamy na gov.pl. - Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wezwał kraje UE do uszczelnienia granic zewnętrznych wspólnoty.
Dziś grupa elblążan spotkała się przy pomniku Odrodzenia i przeszła ulicami Elbląga do Placu Katedralnego. - Niepokoi nas to, że jeżeli nie przyjmiemy grupy ludzi z obcych cywilizacji i z innych kręgów kulturowych do naszego państwa to będziemy musieli za to płacić. Sprawy nie do końca zostały uregulowane – stwierdziła Gabriela Sikowska.
Do końca nie wiemy, jak to będzie wyglądało. Patrząc na to, co dzieje się na zachodzie Europy to budzi pewien niepokój z czym możemy mieć do czynienia. Czy nasze bezpieczeństwo dalej będzie takie, jakie jest czy zmieni się radykalnie tak, jak to miało miejsce na zachodzie Europy?
- pyta Gabriela Sikowska.
W marszu wzięli udział m.in. przedstawiciele Konfederacji Korony Polski oraz Ruchu Narodowego. - Przede wszystkim zależy nam na tym, aby uświadomić ludziom kwestię dotyczącą egzystencji naszego narodu, zagrożeń, z którymi będziemy mieli do czynienia, na które społeczeństwo musi być przygotowane – dodała przewodnicząca.
Chodzi o to, żeby w Elblągu nie było centrum integracji z cudzoziemcami. Zjawiska, które obserwujemy na przestrzeni całego świata widzimy, że nie są dobre. Jeżeli migracja ma charakter masowy, to będzie to obciążeniem dla nas
– podkreśliła Gabriela Sikorska.
Przewodnicząca elbląskiego okręgu przyznała, że to nie ostatnia tego rodzaju inicjatywa. - Myślimy, że będą one konieczne. Konfederacja Korony Polski od zeszłego roku prowadzi marsze o tej tematyce – stwierdziła. - Będziemy obserwować i reagować na to, co będzie się działo w naszej rzeczywistości.
Społeczeństwo musi być przygotowane na kontakt z czymś, co niekoniecznie będzie się adoptować. Zgodnie z nauką o cywilizacjach profesora Feliksa Konecznego doskonale wiemy, że jeżeli na naszym terytorium pojawi się inna cywilizacja, to ona nie będzie się akulturować do naszej cywilizacji, tylko będzie dalej żyła na swoich zasadach, w swojej religii, w swoich zwyczajach. Nie ma opcji, żeby nastąpiły syntezy cywilizacji
– podkreśliła Gabriela Sikorska.
Co może zatem nastąpić? - To będzie walka cywilizacji – stwierdziła Gabriela Sikorska. - Każdy człowiek może być cywilizowany na jeden sposób, więc oglądając to, co się dzieje na zachodzie Europy widzimy, że cywilizacja arabska, która tam od ponad 10 lat napływa w dużej ilości, ona się nie zasymilowała z cywilizacją będąca np. na terenie Niemiec.























































w Elblągu też są głupki brałnowe - pokazali te pyski. Niech jadą do Brytanii protestować przeciwko polskim imigrantom
wielki marsz 25 osób hahahahahah
Chluba naszego społeczeństwa ..... szok