20 Grudnia, Sobota, Bogumila, Dominik

Menu główne


OGŁOSZENIA PROMOWANE

Jeśli chcesz zamieścić ogłoszenie promowane - w celu wykupienia odpowiedniego pakietu skontaktuj się z nami osobiście (ul. 12 Lutego 25) lub telefonicznie (55 236 19 16, 603 690 001), od poniedziałku do piątku w godz: od 8.00 do 16.00
Elbląg » artykuły » artykuł z kategorii AKTUALNOŚCI

Bitwa o ... miejsce w przedszkolu

31.03.2010, 10:02:19 Rozmiar tekstu: A A A
Bitwa o ... miejsce w przedszkolu

- Pana dziecko zostało zapisane na 18 miejscu listy rezerwowej – usłyszał nasz czytelnik, kiedy postanowił zapisać swojego syna do przedszkola w Elblągu. Czy ma pewność, że zostanie do placówki przyjęty? Jak wyjaśniła dyrektor przedszkola, wszystko zależy od tego, czy inni rodzice zrezygnują. Właśnie dla rodziców trzylatków zaczął się gorący okres polowania na miejsce w przedszkolu.

Pani dyrektor jednak znalazła dla naszego czytelnika radę. - Proszę jeździć po innych przedszkolach, może gdzieś jeszcze jest jakieś miejsce.

Naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miejskiego w Elblągu Anna Korzeniowska zapewniała podczas debaty z dziennikarzami, że każde dziecko z naszego miasta zostało do przedszkola przyjęte. Podobnie ma być w tym roku. Jednak dla dyrektorów placówek przedszkolnych nie jest to już takie oczywiste.

Nasz czytelnik postanowił zapisać swoje dziecko do przedszkola przy ul. Struga. Wybrał tą placówkę, kierowany dobrymi opiniami o kadrze i samym przedszkolu.

- Najpierw pojechałem do tego przedszkola jeszcze w ubiegłym roku, tak na jesieni – mówi. - Chciałem już wówczas zapisać tam syna i mieć spokój. Usłyszałem jednak, że zapisy będą prowadzone w styczniu. Pani dyrektor zapewniła mnie, że nie będzie żadnych problemów i mam spokojnie czekać. Pojawiłem się więc w styczniu. Wówczas dowiedziałem się, że zapisy będą prowadzone w jeden dzień – 15 marca. Znów zapewniono mnie, że nie będzie problemu z przyjęciem dziecka do przedszkola. Przyjechałem więc 15 marca około godz. 11.00. Wtedy pani dyrektor z rozbrajającą szczerością powiedziała mi, że już od godziny 7 rano był wielki tłum rodziców. Zapisała wszystkich chętnych, a dla mnie wyjęła listę rezerwową. Zapisała mojego syna na 18 miejscu tej listy. Zapytałem, jaka jest szansa, że dziecko dostanie się do tego przedszkola. Usłyszałem, że być może część rodziców zrezygnuje z zapisu dzieci do tego przedszkola. Wtedy być może mój syn zostanie przyjęty. Pani dyrektor jeszcze poradziła mi, abym jeździł po innych przedszkolach i szukał wolnego miejsca.

Przedszkola publiczne rozpoczynają zapisy dzieci 1 kwietnia br. Już jutro więc rodziców trzylatków czeka prawdziwe gorący dzień.

- Nie chciałem czekać  do 1 kwietnia i udałem się do dwóch przedszkoli publicznych przy ul. Kopernika i Diaczenki, aby spytać o szanse na przyjęcie dziecka – mówi nasz czytelnik. - W obu placówkach usłyszałem, że spodziewana jest duża ilość chętnych. Nie każde dziecko zostanie przyjęte. Decydować będzie kolejność zgłoszeń. Czeka mnie więc bardzo wczesny objazd przedszkoli.

Nasz czytelnik, który na www.info.elblag.pl czytał wypowiedź naczelnik Anny Korzeniowskiej jest zdziwiony jej słowami.

- Pani naczelnik mówiła, że każde dziecko zostało przyjęte do przedszkola. Jeśli tak się nie stało, to prosi o taką informację. Zapewniam więc panią naczelnik, że jeśli moje dziecko nie zostanie przyjęte, na pewno do niej w tej sprawie zadzwonię – deklaruje nasz czytelnik.

 

Mars

Oceń tekst:

Ocen: 0

%0 %0


Komentarze do artykułu (22)

Dodaj nowy komentarz

Adres e-mail (nie będzie pokazywany), podpis

  1. 1
    0
    ~ zadowolona
    Środa, 07.04

    Kilka słów do Pana którego dziecko nie zostało przyjęte! Mój syn, dzięki temu, że przyszłam do przedszkola około 7.30 został przyjęty, z czego ogromnie cieszę się, ponieważ zależało nam na tym przedszkolu. Od ubiegłego roku wiedziałam, że od 15 marca rozpoczynają się zapisy w tym konkretnym przedszkolu, a więc nie rozumiem, iż Pan nie przyszedł w odpowiednim czasie???czy to sprawa dyrektorki, czy Pana aby dopiąć sprawę do końca!Dokładnie byłam poinformowana, iż w przedszkolu są ZAPISY nie rekrutacja, a więc trzeba było przyjść odpowiednio wcześniej.W dniu 15 marca wzięłam urlop i sprawę mam załatwioną,teraz śpię spokojnie i nie czekam na wywieszone listy, warto było! Tam gdzie jest dobra opinia, tym bardziej trudno się dostać, o czym świadczyła kolejka w przedszkolu.

  2. 2
    0
    ~ Alle
    Piątek, 02.04

    Macie rację w 100%! Założenie w Polsce przedszkola czy żłobka to istny koszmar. Z tego co ostatnio zasłyszałem w radiu żłobek w prawie traktowany jest jak ośrodek opiekuńczy ... Wszystko pod górkę ... Po co ułatwiać życie

  3. 3
    0
    ~ Arti
    Piątek, 02.04

    to fakt, miały być "przedszkola domowe", jednak wprowadzono takie kretyńskie zasady, ze w całej Polsce można na palcach jednej ręki policzyć te, które powstały - sam zastanawiałem się nad otworzeniem takiego i wystarczy poczyta opinie w internecie na ten temat aby się przekonać jaki bubel prawny stworzył rząd

  4. 4
    0
    ~ Karol Gorobec
    Piątek, 02.04

    nie byłoby takich problemów gdyby nie rygorystyczne warunki do założenia przedszkola. do tego, przedszkola działają z pieniędzy unijnych, stąd państwo powinno wprowadzić subwencję na przedszkola.

  5. 5
    0
    ~ Alle
    Czwartek, 01.04

    ---> Arti, wykonaj jeden, dwa telefony do urzedu miasta i bedziesz wiedzial tyle co ja, pogadaj z pracownikami przedszkoli, też to wiedzą (przynajmniej tam gdzie chodzi mój syn), poważnie. Pracuje też z kilkoma koleżankami, które maja dzieci w wieku przedszkolnym i o zgrozo ... wszystkie dzieciaki do przedszkoli chodzą ... My w zeszłym roku zrezygnowaliśmy z zapisywania dziecka do kilku przedszkoli, wybraliśmy tylko jedno, powód? I tak do jednego może chodzić, a przy przydziale miejsc mogliśmy trafić do tego "rezerwowego" ---> Elblążanko, Twoja wypowiedz już wcześniej została bardzo trafnie skomentowana ...buuhahahaha. PS. Właśnie dziś otrzymałem podanie o przyjęcie syna do przedszkola w przyszłym roku, tak jak wcześniej pisałem, dzieci już chodzące przyjmowane są w pierwszej kolejności. Ile odejdzie, tyle 3 latków przyjmą. I tak np powstają grupy mieszane, gdzie kilka 4 latków chodzi z "nowymi":)

  6. 6
    0
    ~ Arti
    Czwartek, 01.04

    Alle widać, ze chyba musisz pracować w jednym z tych przedszkoli, a moze nawet jesteś dyrektorką. O tym, co pisałem rodzice po prostu nie wiedzą, bo skąd niby mają wiedzieć, przecież nie siedzą razem z dziećmi - a wiem to od innych pracowników przedszkoli, bynajmniej nie od przedszkolanek ani dyrekcji.

  7. 7
    0
    ~ Przedszkole- zero problemu :)
    Czwartek, 01.04

    "bylam w ciazy i juz w tym czasie poszlam zaisac dziecko do przedszkola i nici z tego" - buuhahahaha, no i sie nie dziwie, że nic z tego bo to nie Warszaffka. Jak sie nie chce d..y ruszyc i zapoznać sie wześniej z Panią dyrektor, a potem odpowiednio wczesnie przyjść na zapisy to rzeczywiście macie problem. Troche zaangażowania, a nie tylko "korupcja i korupcja". A już rodzice gdzie jedno jest "biznezmenem" a drugie siedzi w domu i sie wpychaja na miejsca tych gdzie oboje pacują, to mnie w@#$%^& !! A co do wietrzenia sal to Arti ma rację. To sie nazywa w żargonie "przewietrzanie grupy" i nie chodzi juz nawet o te zakupy, ale o to że 10 dzieci wytwarza mniej hałasu niż 25 :)))

  8. 8
    0
    ~ jaro
    Czwartek, 01.04

    Najlepsza rada. Zanim zdecydujesz się na dziecko zapisz je już do przedszkola. Tak więc do dzieła piętnastolatki.

  9. 9
    0
    ~ mama
    Czwartek, 01.04

    Rekrutacja dzieci do przedszkoli właśnie się rozpoczęła a listy przyjętych będą wisiały w maju, więc po tym okresie powinno się wrócić do tematu i rozliczyć panią naczelnik z wypowiedzianych obietnic. Pożyjemy - zobaczymy

  10. 10
    0
    ~ ELBLAZANKA
    Środa, 31.03

    wszedzie korupcja.raczka raczke myje.bylam w ciazy i juz w tym czasie poszlam zaisac dziecko do przedszkola i nici z tego.

  11. 11
    0
    ~ ELBLAZANKA
    Środa, 31.03

    do alle.trzeba miec znajomosci aby dostac sie aby dziecko bylo p przedszkolu i nie gadaj glupot bo ty czlowieku chyba nawet nie wiesz co to jest

  12. 12
    0
    ~ Mama_1
    Środa, 31.03

    Wiem, że się narażę, ale popieram opinię Alle. Dodatkowe miejsca dla dzieci powstają rownież w zerówkach w szkołach. Prawdopodobnie nawet w mojej szkole z osiedla powstaną dodatkowo 2 klasy zerowe , a nie jedna. Co do personelu w przedszkolu- nie wierzę, aby działał na szkodę dzieci i celowo robił przeciągi. Robi się ciepło, w salach jest duszno więc nauczyciel ma prawo trochę otworzyć okno, aby odświeżyć powietrze.Mam 4-letnie dziecko w przedszkolu, ktore choruje i ma skłonność do zapalenia ucha i nigdy nie przyszło mi do glowy, aby zwrócić uwagę Paniom z przedszkola, aby nie wietrzyły sal. Poza tym jest to pora przejściowa i dzieci w tym okresie łapią rozmaite infekcje, są w grupie i niestety zarażaja się. Dzieci oczywiście chorują, ale w ten sposób nabierają naturalnej odporności (jeśli nie jest leczone antybiotykiem).

  13. 13
    0
    ~ Alle
    Środa, 31.03

    Arti, co jeszcze wymyślisz?? To pewnie spisek skierowany przeciwko Tobie, no nie?? Nikt sobie dziś nie pozwoli na fuszerkę, bo jest rozliczany ze swojej pracy, czy to jest nauczyciel w przedszkolu, budowlaniec, górnik, policjant czy prof na wyższej uczelni!! Jeżeli taki proceder miałby miejsce, rodzice już dawno byli by u dyrekcji placówki, a jak to nic by nie dało, to jeszcze "wyżej" no chyba, że nie interesują się losem swoich dzieci. Rozumiem, że Ty nie zająłeś się ty procederem? Dlaczego?? Wszędzie spiski i afery, nawet w przedszkolach, przetargi też pewnie są ustawione, n/c

  14. 14
    0
    ~ Arti
    Środa, 31.03

    heh "nie będzie wielkiego problemu" - Alle ale ty brednie opowiadasz. Tak poza tym, to dziecko w przedszkolu się rozwija lepiej jeśli jest dobra obsada pracownicza,a z tym często bywa róznie, szczególnie jak w pewnym przedszkolu panie przedszkolanki przed każdymi świętami nagle robią straszne przeciągi w przedszkolu, czego efektem jest "nagła" absencja wielu dzieci z powodu choroby. Wtedy przedszkolanki łączą poszczególne "wyludnione" grupy w jedną i na zmianę idą sobie np na przedświateczne zakupy (oczywiście nigdzie nie wpisują jakiegokolwiek urlopu). W ten sposób część dzieci choruje w domu, a część (której udało się uniknąć choroby z powodu przewiewu) siedzi w połączonych grupach i przedszkolankami na zmianę. Czy ktośsięw końcu zajmie tym procederem? To nie może dziać się bez wiedzy dyrekcji przedszkoli.

  15. 15
    0
    ~ Alle
    Środa, 31.03

    Droga redakcjo. Piszecie niesprawdzone informacje. O przyjęciach do przedszkoli nie decyduje kolejność, to raz, a dwa, pani naczelnik ma racje, wszystkie dzieci znajdą miejsce w przedszkolu tylko nie zawsze w tym do którego chcieliby wysłać swoją pociechę rodzice. A jakie są kryteria przyjęć? Nie wiem w jakiej kolejności, ale: - jak duża grupa dzieci pozostanie w przedszkolu (4,5 i 6 latków) - dla nie zorientowanych, o ile się nie mylę, to jeden nauczyciel w przedszkolu może mieć pod opieką określoną liczbę dzieci, np podczas wyjścia max to 10 - a państwo nagle nie wyłoży większej kasy na nowych nauczycieli i pracowników - ewidentny efekt niżu demograficznego sprzed kilku lat, dziś bardzo liczne roczniki 70-80 mają dzieci właśnie w wieku przedszkolnym. Typowo polskie myślenie, skoro wcześniej starczało i dobrze działało, dlaczego nagle teraz ma ten system się nie sprawdzać?!?! BO JEST WIĘCEJ DZIECI NASZA KOCHANA WŁADZO!! - miejsce zameldowania dziecka i opiekunów, jeżeli nie jest to Elbląg, to szanse są bardzo małe (poza prywatnymi przedszkolami, które tego nie przestrzegają) - zatrudnienie opiekunów, jeżeli oboje pracują dziecko szybciej dostanie się do przedszkola, niż gdy jeden opiekun pracy nie ma (dość oczywiste jest, że skoro i tak siedzi w domu to może opiekować się swoją pociechą) - dziecko nie przyjęte do danego przedszkola zostanie skierowane do innego gdzie będą miejsca, pamiętajmy że podań można złożyć większą ilość, więc w rezultacie okaże się, że dzieci będzie mniej niż podań. I na koniec, w zeszłym roku mój synek poszedł właśnie jako 3 latek do przedszkola, dostał się w pierwszym naborze. W naszym przedszkolu odesłano około 18 -20 osób. Jak się okazało połowa z nich była przyjęta w innych przedszkolach, a prawie cała reszta wskoczyła na zwolnione miejsca i chyba 3 osoby faktycznie musiały udać się do innych placówek, w których były jeszcze miejsca (po prostu rodzice się nie zgłosili). Poza tym z tego co się orientuje, w zeszłym roku w 2 szkołach podstawowych powstały dodatkowe zerówki, by przedszkola w mieście mogły otworzyć dodatkowe grupy dla 3 latków. Afera była tak jak w ty roku z tymi miejscami, a po ogłoszeniu list ... nikt nie napisał, że miejsc starczyło i ktoś się dobrze spisał ... Więc porządna redakcja na pewno by się tym zainteresowała i wszystko sprawdziła;) Przedszkole jest rewelacyjne, a rozwój dziecka niesamowicie szybki, siedząc w domu czy z nianią czy nawet rodzicami, byłby sporo w tyle w porównaniu do rówieśników, dlatego warto walczyć o te miejsca (z którymi uważam nie będzie wielkiego problemu!!:)

  16. 16
    0
    ~ XXX
    Środa, 31.03

    Komentarz zablokowany z powodu naruszenia regulaminu!

  17. 17
    0
    ~ ArnnoldUPR
    Środa, 31.03

    Nowaczyk wam wybuduje.

  18. 18
    0
    ~ anna
    Środa, 31.03

    Ale wczesniejsze zapisy sa tylko w przedszkolach niepublicznych!!!!!W panstwowych przedszkolach niema czegos takiego jak zapisy rok wczesniej

  19. 19
    0
    ~ ***
    Środa, 31.03

    Ja zapisywałam dziecko w zeszłym roku. Nie powiem, że odbyło się to bez problemów, ale się udało. Trzeba tylko chcieć. moje dziecko dostało sie do przedszkola, do którego chciałam je posłać i nie szukałam nigdzie indziej.

  20. 20
    0
    ~ malajka
    Środa, 31.03

    nie rozmiem zamieszania.. w przedszkolu przy ul. grunwaldzkiej sa miejsca, podobnie jak było rok temu. każde dziecko zostalo przyjete.

  21. 21
    0
    ~ mama
    Środa, 31.03

    To nie prawda, że do przedszkola przyjmowane są dzieci w kolejności zapisywania. Oczywiście jest jakaś lista ale jej kolejność zna chyba tylko sam dyrektor przedszkola.

  22. 22
    0
    ~ Arti
    Środa, 31.03

    Najbardziej chyba wkurza fakt tego bezpardonowego ściemniania dyrektorki przedszkola, że "ie bedzie problemów" - jakby od wczoraj dopiero była dyrektorem. Takie bździągwy wkurzaja strasznie...

Redakcja serwisu info.elblag.pl nie odpowiada za treść komentarzy i treści dostarczone przez firmy i osoby trzecie.
Jeśli chcesz z nami tworzyć serwis napisz do nas e-mail.


Regulamin komentowania artykułów w serwisie info.elblag.pl

W trosce o kulturę i wysoki poziom debaty w serwisie info.elblag.pl wprowadza się niniejszy Regulamin.

  1. Komentujący umieszczając treści sprzeczne z prawem musi liczyć się, że może ponieść odpowiedzialność karną lub cywilną.
  2. Komentarze dodawane przez czytelników służą prowadzeniu poważnej i merytorycznej dyskusji na temat zamieszczonych wiadomości oraz problemów z nimi związanych.
  3. Czytelnicy mogą umieszczać informacje i opinie niezwiązane z treścią artykułów dla istotnych powodów (np. poinformowanie innych czytelników o wydarzeniach).
  4. Zabrania się dodawania komentarzy: wulgarnych, obraźliwych, naruszających dobra osobiste osób trzecich lub zawierających treści zabronione przez prawo.
  5. Celem komentarzy nie jest prowadzenie jałowych sporów osobistych między czytelnikami.
  6. Wszystkie wpisy stojące w sprzeczności z powyższymi warunkami będą niezwłocznie kasowane w całości bądź w części.
  7. Redakcja interpretuje Regulamin i decyduje, które wpisy, komentarze (lub ich części) należy usunąć i dokona tego w możliwie jak najszybszym czasie.


Właścicielem serwisu info.elblag.pl jest Agencja Reklamowa GABO

Copyright © 2004-2014 Elbląski Dziennik Internetowy. Wszystkie prawa zastrzeżone.